Kopalnia kontra kolej

Zazwyczaj rozwój przemysłu idzie w parze z koleją, bo dzięki przemysłowi dobrze prosperuje kolej. Tymczasem w Polkowicach jest inaczej. Wybudowana w roku 1900 linia kolejowa z Polkowic do Rudnej istniała do początku lat 70. Powodem jej zamknięcia był rozwój przemysłu wydobywczego, a konkretnie budowa zbiornika odpadów flotacyjnych „Żelazny Most”. Wiązało się to z zatopieniem trzech wiosek i likwidacją torów, które biegły dosłownie po środku przyszłego zbiornika.
W Polkowicach pozostały tylko ślady dawnej kolei. Na przykład budynek dworca widziany z ul. Brackiej

A to budynek dawnej lokomotywowni, przy ul. Dąbrowskiego. Tutaj tory ślepo się kończyły, gdyż Polkowice były stacją krańcową. Całkiem po prawej widać brązowy budynek stacji

Widok nieco pod słońce. Na miejscu dawnego torowiska dziś jest parking należący do Biedronki. Kiedyś wyglądało to tak

W tym miejscu był peron. Dzisiaj to podwórko – ogrodzone i niedostępne

Równia torowa, widok w kierunku Rudnej. Stacja zaczynała się za moimi plecami

Kawałek za stacją można jeszcze znaleźć tor kolejowy. Poniżej widok na przejazd kolejowy przez ul. Przemysłową, w kierunku stacji Polkowice. Stacja znajduje się ok 700 m za przejazdem

To samo miejsce w stronę Rudnej

Jednak Polkowice nie całkiem rozstały się z koleją. Pociągi towarowe stanowią główny środek transportu okolicznym kopalniom rudy miedzi. Na przykład KGHM Polkowice Zachodnie

A tak wygląda wjazd do kopalni Rudna Zachodnia, która mimo nazwy znajduje się na terenie Polkowic