Końska narada

Było Leszno Górne, teraz pora na Dolne. Leżą od siebie w odległości 2 km, przy ruchliwej drodze wojewódzkiej nr 297, co widać na poniższym zdjęciu. Droga ta już w XIV wieku stanowiła ważny szlak handlowy wiodący ze Szprotawy do Bolesławca

Boczna uliczka z malowniczymi domkami i ruinami z 1787 roku. Kocie łby to udręka dla kierowców, ale tu nadaje piękny klimat dawnej wsi

Ciekawy jest też kompleks zabudowań gospodarczych z pierwszej połowy XIX wieku, wraz z przyległym parkiem

Wyjazd w stronę Bobrowic, które leżą jakieś 600 m dalej. Po drodze napotkałem konie, które nad czymś się naradzały 🙂

Otarłem się o pętlę

Napotkałem ją przypadkiem, wjeżdżając do miejscowości Bobrowice. Ze stojącej obok tablicy informacyjnej dowidziałem się więcej szczegółów. Pętla Bobrowicka to droga pożarowa stanowiąca też szlak turystyczny. Położona jest w okolicach Szprotawy (woj. lubuskie): zaczyna się w miejscowości Nowa Kopernia, a kończy w Bobrowicach – ma długość ponad 11 km. Charakteryzuje się postawionymi wzdłuż szlaku kamiennymi drogowskazami. Prowadzi turystów przez Bory Dolnośląskie, gdzie utworzono dwa użytki ekologiczne: Łabędzi Staw oraz Żurawie Bagno (tereny sprzyjające ornitologom). Trasę przecinają Wały Śląskie, które uważane są za najdłuższy obiekt archeologiczny w Polsce.
To jeden z końców trasy – w Bobrowicach

Przejazd przez pętlę nie był planie, pozostawiam go na następny raz. Ten „następny raz” miał miejsce w roku 2023 – a zdjęcia z Pętli Bobrowickiej są tutaj
A to już Bobrowice – niewielka wieś, licząca ok. 160 mieszkańców. Początek wsi – tuż przy moście

Most w Bobrowicach. Nie trzeba się domyślać, jaka rzeka płynie pod spodem 🙂 Oczywiście Bóbr

Za mostem – w stronę Leszna Dolnego

Dlaczego zmieniono?

Leszno Górne. Wioska, która w dokumentach z 1240 roku była zapisana jako Lesin. Po II wojnie przywrócono tę nazwę (poprzednia z niemieckiego: Ober Leschen). Ale w 1947 zmieniono na Leszno Górne. Zastanawiam się dlaczego nie pozostawiono tej poprzedniej , znanej i używanej od 700 lat? Obecna nazwa bardziej zbliżona jest do tej niemieckiej, niż do staropolskiej, wynikającej z wielowiekowej tradycji…
A tak wygląda główna ulica Leszna Górnego dzisiaj (tzn. w ub. roku 🙂 )

Jeden z budynków Lubuskich Zakładów Garbarskich, a wcześniej fabryki celulozy. Fabrykę postawiono na dawnym ośrodku hutnictwa żelaza. Najstarsza kuźnica pracowało tutaj podobno od 1408 roku. Szkoda, że nie zachowano tamtych zabytkowych śladów hutnictwa…
Pod mostem płynie rzeka Bóbr

Natomiast po drugiej stronie Bobru, kilkaset metrów dalej leży mała wioska Sieraków. To również sięgająca średniowiecza osada, znana pod łacińską nazwą Cirakov. Teorie językoznawców wskazują, że nazwa pochodzi albo od słowa „kirka” oznaczającego młot, albo też od wyrazu „cirac” w znaczeniu koloru czerwonego. A skąd czerwony kolor? Może to wiązać się z wydobyciem na tych terenach rudy darniowej żelaza. Tak czy inaczej nazwa nawiązuje do hutnictwa, które jest nieodłącznie związane z tę okolicą