Kto by uwierzył?

Lubię dworce kolejowe w centrum miasta. Nie tylko jest to wygodne dla pasażerów, ale ci, którzy przejeżdżają przez miasto mogą przy okazji co nieco zwiedzić. Do takich stacji należy Zabrze. I tu ciekawostka: kiedy oddano ją do użytku w 1845 roku – wokół praktycznie nic nie było. Dworzec wybudowano bowiem w szczerym polu, na terenie kolonii zwanej Małe Zabrze. Wystarczyło jednak kilkadziesiąt lat, aby obraz się zmienił. Budowa kolei zawsze przyczyniała się do rozwoju miast. Tak też było w Zabrzu. Kiedyś z okna pociągu zrobiłem jakieś nędzne zdjęcie (link). Dziś nieco lepsze foty. Budynek stacji w kształcie klocka, wybudowany w 1967 roku, oraz jego wnętrze

Stacja posiada tylko jeden peron…

Widok zabrzańskiej stacji kolejowej z pobliskiego wiaduktu. Jak widać, po szczerym polu sprzed 170 lat nie ma śladu…