Ruinowy kontrast

Przystanek kolejowy Zgorzelec Miasto oddano do użytku w roku 1975. Przedtem też istniał, w formie drewnianego baraku –  ale kilometr dalej, gdzieś koło nastawni. W 2008 roku tory i perony zostały zmodernizowane, dzięki czemu przystanek w tej części „nabrał kolorów”

IMG_5912

IMG_5913

Perony stacji położone są w głębokim wykopie

IMG_5920

IMG_5919

IMG_5918

Jedno ze zboczy wykopu zaadoptowano pod budynek stacji, który „nieco” kontrastuje” z niedawno wyremontowanymi peronami. W 2007 r. nieczynny już budynek odkupiło od kolei przedsiębiorstwo, które obiecało przeobrazić go na galerię handlową z funkcją dworca autobusowego. Gazety wówczas entuzjastycznie i z nadzieją opisywały ten fakt – licząc na poprawę wizerunku stacji. Jak obecnie wygląda „galeria”? Zobaczcie sami

IMG_5917

IMG_5922

Widok z drugiej skarpy. Na perony schodzi się kładką z poziomu pierwszego piętra. Podobne rozwiązanie jest na stacji kolejowej w Ustce

IMG_5982

Na koniec widok od strony ulicy, czyli ogromnego, asfaltowego placu

IMG_5978

IMG_5979

Do środka budynku nie wchodziłem z dwóch powodów: wszystkie wejścia są dokładnie zamurowane, a w oknach i na ścianach wiszą złowieszcze tablice

IMG_5980

Mijane na trasie

W drodze do Zgorzelca mijałem sporo przystanków, na większości z nich byłem pierwszy raz. Wyjątkiem jest stacja Konin Żagański, przez który przejeżdżałem rowerem w 2012 roku. Wtedy jeszcze istniał budynek stacji, chociaż był nieczynny (zobacz link). Teraz z okna pociągu mogłem zobaczyć tylko gruzy, jakie z niego pozostały, oraz nową, zwyczajną wiatę przystankową

IMG_6141

IMG_6144

Przystanek Okrąglica – też szału nie ma

IMG_6133

Pomiędzy Żarami a Węglińcem mijamy także Ruszów. To już większa stacyjka. Ma trzy perony, chociaż dzisiaj używa się tylko jednego. Budynek stacji po niedawnym remoncie

IMG_6127

Nastawnia w Ruszowie. Za nią kawałek zaślepionego toru, który prowadził do Gozdnicy. Ostatni pociąg pasażerski pojechał tam w 1962 roku, a towarowy w 2005

IMG_6129

A to już trasa z Węglińca do Zgorzelca. Przystanki, jak i cała linia odnowione. Jesteśmy w Lasowie

IMG_6020

A to Jędrzychowice. Na pierwszym zdjęciu przystanek, na drugim zakłady asfaltów drogowych Bitumex, z bocznicą i lokomotywą zakładową 409Da-43

IMG_5996

IMG_5909_Jedrzych

Hut tu było wiele

Niewielkie, liczące ok. 6 tys mieszkańców miasto – Pieńsk. Położone nad Nysą Łużycką, tuż przy granicy z Niemcami. Właśnie, gdy jeszcze należało do Niemiec było hutniczą potęgą, jeden z największych ośrodków przemysłu szklarskiego w Europie. Przed II wojną  na terenie Pieńska było 13 hut szkła, zatrudniających łącznie 4 tys. osób. Dziś pozostała chyba tylko jedna – „Łużyce”, a także fabryka form szklarskich UniMould. Możliwe, że kiedyś tam specjalnie pojadę na zdjęcia, teraz tylko dwa – zrobione z okna pociągu.

Ul. Bolesławiecka. Dwa ujęcia, zrobione rano i po południu – widać całkiem inny kolor światła

IMG_5889

IMG_6051

Jeśli ktoś chciałby zobaczyć stację kolejową w tym mieście, to zapraszam tutaj