Łódź trochę zapomniana

Wczoraj zamieszczałem „Nowy Rynek” w Łodzi – dziś przedstawiam Stary. Te okolice stanowiły miejsca najstarszego osadnictwa, z którego rozwinęła się dzisiejsza Łódź. Do XIX Stary Rynek otaczała drewniana zabudowa, był także drewniany ratusz. Na pocz XIX wieku zaczęto stawiać murowane kamienice, które po II wojnie zostały wyburzone i zastąpione tym, co widać poniżej. Podcieniowe kamienice, choć trącą trochę socrealizmem, nadają Rynkowi kameralny charakter. Mimo to jest to miejsce zaniedbane i zapomniane przez turystów. My postanowiliśmy mimo to odwiedzić to miejsce…

W oddali pierwsze podcieniowe kamienice od strony ul. Zgierskiej

W zasadzie niewiele się tu dzieje, nie ma specjalnych atrakcji. pomiędzy kamienicami wielki, pusty plac

Na koniec dobra informacja. W roku 2015 ma się rozpocząć rewitalizacja, a co za tym zapewne idzie – turystyczne ożywienie Starego Rynku

Miejska geometria

Rozpoczynamy zwiedzanie Łodzi. Jesteśmy na Placu Wolności. Dawniej to miejsce nazywane było Nowym Rynkiem i było tu targowisko. Później handlu zaprzestano, doprowadzono linię tramwajową i miejsce to przekształcono reprezentacyjnym placem Łodzi. Wtedy też zmieniono nazwę z Nowego Rynku na Plac Wolności. Oto kilka ujęć. Pośrodku placu stoi pomnik Tadeusza Kościuszki.

Plac ma kształt ośmioboku foremnego, w takiej też formie są ustawione budynki wokół niego. Natomiast w środku zrobiono rondo

Między tymi budynkami ma swój początek najdłuższa ulica – Piotrkowska

Nareszcie trochę słońca

Po kilkunastu „zachmurzonych” postach pora na odrobinę słońca. Późnym popołudniem chmury się rozpłynęły i kolejne dni były już całkiem, całkiem. Oto stacja Łódź Kaliska w całej okazałości.

Budynek dworca widziany od głównego podjazdu. Pamiętam jeszcze stary budynek dworca, który został wyburzony w 1982 roku. Nie było z tym problemów, gdyż dworzec nigdy nie figurował na liście zabytków… A oto ten „współczesny”

Hala dworcowa

Wejście zachodnie, czyli od ul. Lubelskiej

Perony

Perony położone od wschodniej strony dworca są to tzw perony czołowe, z których można wyjechać tylko w jednym kierunku (w tym wypadku – w kierunku półncnym). Na niektórych zdjęciach widać końcówki torów

Tory „na emeryturze”

Dwa razy EN57.  Tym z lewej strony nazajutrz jechaliśmy do Kutna