Oś miasta

Ogólnie rzecz biorąc, nieciekawy jest łódzki układ ulic. Biegnące południkowo i równoleżnikowo ulice, krzyżując się pod kątem prostym tworzą sieć, w której łatwo się pogubić. Tym bardziej, że większość z tych ulic jest dosyć wąska i ma wysoką zabudowę. Będąc pierwszy raz w centrum miasta, miałem wrażenie, że wszystkie są takie same. Ale to jest moje wrażenie – nie mam zamiaru na blogu czegokolwiek krytykować.

Tytułową osią miasta nazwałem ul. Piotrkowską. To reprezentacyjna ulica Łodzi i jednocześnie najdłuższy trakt handlowy w Europie (4,2 km w linii prostej). Wokół niej rozbudowywało się miasto. Długa ulica – zatem długi wpis, więc start… Początek ulicy zaczyna się od Placu Wolności. Dalej – prosto jak strzelił…

Różne fragmenty ulicy, moim zdaniem te ciekawsze…

Kobieta z reklamy uwodzicielsko wpatrująca się w Artura Rubinsteina. Przechodzień (nie uwodzicielsko) wpatruje się we mnie 🙂

Kilka budynków z interesującą architekturą

Piotrkowska 71 – z namalowanymi portretami zasłużonych łodzian

Pałac Juliana Heinzla – obecnie Urząd Miasta Łodzi. Ten odcinek Piotrkowskiej jest aktualnie remontowany

 

Wita nas CHM

Czyli Centrum Handlowe Manufaktura – największe centrum rekreacyjno – handlowe w Polsce i jedno z największych w Europie. Położone jest na obszarze 27 hektarów dawnego kompleksu fabrycznego Izraela Poznańskiego, wybudowanego pod koniec XIX wieku. Żeby zwiedzić dokładnie całość, trzeba by kilku dni, my mieliśmy niecałe dwa dni na całą Łódź…

Dawna przędzalnia. Pięciokondygnacyjny budynek, długości 170 m, największy obiekt tego typu w ówczesnej Europie. Dzisiaj mieści się tu czterogwiazdkowy hotel Andel’s

Budynek „Cepelii”, w którym „szalała” moja żona 🙂

Widoczna w oddali wieżyczka to budynek dawnej zakładowej straży pożarnej. Poza tym „plac” Manufaktury w różnych ujęciach

Wnętrze galerii, mieszczące się w dobudowanym, „nowoczesnym” budynku (to ten oszklony na powyższym zdjęciu)

Zakłady włókiennicze miały swoje bocznice kolejowe. W tym budynku – już w późniejszych latach działalności – znajdowały się warsztaty konserwacji fabrycznego taboru kolejowego. Teraz jest tu duży sklep zoologiczny

Żegnamy Manufakturę. W tym budynku prawdopodobnie mieściła się wykańczalnia tkanin (m. in. tworzenie nadruków). Jak widać – kolorowe „tłumy” pchają się drzwiami i oknami 🙂 Dla osób, które chciałyby wirtualnie chociaż zwiedzić Manufakturę polecam ciekawą stronę, z której m. in. zaczerpnąłem informacje do tego wpisu. Szkoda, że nie znalazłem jej przed wyjazdem do Łodzi, bo okazało się, że pominęliśmy jeszcze kilka ciekawych obiektów – takich jak zabytkowa brama wjazdowa. Oto link, gdzie można zobaczyć inne – stare i nowe zdjęcia CHM: https://fotopolska.eu/Lodz/b5567,Fabryka_Izraela_Poznanskiego_-_Centrum_Handlowe_Manufaktura.html