Woda i piasek

Dziś zamieszczam wspomnienie wycieczki rowerowej sprzed prawie 4 lat. Przeglądając moje archiwalne foldery stwierdziłem, że te zdjęcia warto pokazać, choć nie są najlepszej jakości. Na północ od Żagania, wzdłuż rzeki Bóbr, rozciągają się tereny należące do Kopalni Gryżyce, gdzie wydobywa się kruszywa: piaski i żwiry.

Taka sobie kupka piasku

Gryżyce - kopalnia 1

 

Teren uzbrojony jest w kilometry taśmociągów, które transportują piasek. Ten przechodzi pod ścieżką, którą jadę

Gryżyce - kopalnia 2

 

Elektrownia wodna Gajówka. Tę wyprawę będę długo pamiętał, bo w tym miejscu złapałem gumę i do samego domu musiałem prowadzić rower – jakieś 7,5 km

Elektrownia Grajówka

 

A drogi wyglądały mniej więcej tak. Najgorsze są kamienie…

Droga polna

 

Na tych terenach można natrafić na stare poniemieckie tablice. Przejeżdżałem obok kilku podobnych – jedną przedstawiam na zdjęciu. Napis: „Bergisdorf Sagan Kreis …1804” – upamiętnia powódź, jaka miała miejsce w 1804 roku – woda dotarła do tego kamienia. Bergisdorf to nazwa wsi, jaka istniała w pobliżu przed wojną. Miejscowość niemal bezboleśnie przetrwała zawieruchę wojenną. Dopiero w 1946 roku splądrowano i spalono dobrze zachowane budynki – obecnie nie zachowało się zbyt wiele śladów po miejscowości. Na dokładniejszych mapach zaznaczono to miejsce w lesie jako Dziwiszowa (to polska nazwa Bergisdodf). Zainteresowanych zapraszam do obejrzenia archiwalnych zdjęć z Dziwiszowej i zapoznania się z jej krótką historią

Tablica poniemiecka - Gryżyce