Zima jak widać się przeciąga, a z mojego archiwum wyczerpałem już niemal wszystkie zdjęcia, które zamierzałem opublikować na blogu. W taką pogodę nie chce się biegać z aparatem, wystarczy, że w pracy się nieraz namarznę.
Żeby zabić blogową nudę, znalazłem zdjęcia trzech bałwanów. Takiego spotkałem, przechadzając się po parku…
Kto powiedział, że bałwany mają być „kuliste”? Tego osobiście skonstruowałem w pracy
A to tropikalna odmiana bałwana…