Miłosne wyznanie na stacji

Przystanek kolejowy Zgorzelec Miasto. Byłem tu już w roku 2016 a od tamtego czasu sporo się zmieniło. Przede wszystkim zburzony został budynek stacyjny, który od lat straszył mieszkańców, a nie było pomysłu, żeby go na coś zaadoptować.
Tak wygląda obecnie miejsce, w którym stał budynek – wyburzanie to świeża sprawa – miało miejsce latem 2024 roku

Dla porównania – moje poprzednie fotki ze stacji Zgorzelec Miasto można obejrzeć tutaj
A poniżej schody prowadzące na kładkę łączącą perony

Cegły pozostałe po rozbiórce widziane z kładki

Perony widziane z góry i z dołu. Stąd widać drugą zmianę – linia kolejowa z Węglińca do Zgorzelca została zelektryfikowana – było to pod koniec 2019 roku. Moje poprzednie zdjęcia były jeszcze bez drutu…

Widok pod słońce…

Fundamenty budynku stacji

… a na fundamencie – miłosne wyznanie Mirka 🙂

Na perony można też dojść od strony północnej, czyli od ul. Lubańskiej. Umożliwia to przejazd kolejowy „stykający się” z peronami

Z dołu do góry

Iłowa – miasteczko na południu woj. lubuskiego, liczące mniej niż 4 tys. mieszkańców. A zaraz po wojnie, na wskutek znacznego wyludnienia Iłowa została zaszeregowana do miana wsi. Dopiero w 1962 r. odzyskała prawa miejskie.
Przemierzamy miasto „z dołu do góry” – jak powiedzieliby niektórzy, patrząc na mapę. Czyli jedziemy z południa na północ, pokonując cztery ulice i jeden plac.
Wjazd do Iłowej i ul. Traugutta

Krótki odcinek ul. Kolejowej, którą jedziemy „z lewej do prawej” 🙂

I znowu „z dołu do góry”. Plac Wolności czyli tutejszy rynek…

… oraz długie ulice Żagańska i jej przedłużenie – ul. Dolanowo

Okolice węzła przy autostradzie A12