Przy pracy i na wypoczynku

Chociaż interesuję się kolejnictwem, to przyznam, że makiety nie są moją największą zajawką. Czasem chętnie obejrzę, ale zazwyczaj zwracam uwagę na coś innego: szczegóły życia codziennego przedstawione w realiach danej epoki. Są to nieraz szczególiki, które mogą ujść uwadze, ale to one dodają uroku całej makiecie. Bo jak uboga by ona była, gdyby zawierała same tory i pociągi?
Dlatego dziś nieco dłuższy post, poświęcony tymże szczegółom, które stanowią tło makiety kolejowej. Możemy na przykład zobaczyć co dzieje się w zakładach przemysłowych

Energetycy też mają trochę roboty

A co dzieje się poza miastem?

Skansen przedstawiający jak wyglądała wieś dawniej

Na ogrodzie działkowym wyjątkowy urodzaj…

… więc można sprzedać co nieco na przytorowym bazarku

Nie wszyscy pracują. Dla niektórych jest to czas wypoczynku i rekreacji. Na przykład nad jeziorkiem

Obóz harcerski. Tutaj wszystko w idealnym porządku

Jest też coś dla miłośników wspinaczki skałkowej…

… oraz miłośników jazdy konnej

Niektórzy po prostu rozbijają namiot by rodzinnie spędzić czas. Oczywiście najlepsze miejsce – przy kolejowym wiadukcie. Widać, że niektórym przydałoby się więcej ruchu 🙂

Ciekawie prezentują się też przejazdy kolejowo – drogowe

Zauważyłem też lotnisko polowe

Jak ci strażacy wyjadą z remizy na akcję? Mostek też nie wiadomo dlaczego stoi…

Uwagę przykuwa nawet samotny bociek

Ludzi jak na dworcu…

Trzecia część poświęcona wystawie kolejowej w Iłowej (woj. lubuskie). Sporo ludzi odwiedziło makiety, dzieci, dorośli i całe rodziny. Nieraz trzeba było poczekać, by przedostać się obejrzeć jakiś odcinek. Na zdjęciach tego nie widać, bo zawsze czekałem, aż trafi się okazja, gdy nie będzie tłumów, zasłaniających mi obiektyw.
A po torach jeździły pociągi pasażerskie – zarówno podmiejskie…

Parowóz potrzebuje węgla i wody. Właśnie stoi przy butelce, która zastępuje wieżę ciśnień 🙂

… jak i Intercity

Takim nigdy nie jechałem – nie kursowały w moich okolicach. Widziałem czasem z okna pociągu, gdzieś w Polsce. Często miały doczepione jeden lub dwa wagony

Pociągi towarowe – przewoziły różnego rodzaju towary. Traktory wyglądają bardzo naturalnie

Był też tabor specjalny. I poczciwy polski Żuk

Napęd różnoraki

Dziś ponownie pokażę kilka zdjęć z wystawy makiet kolejowych, która miała miejsce w Iłowej. Dziś trochę taboru z bliska. Zaczniemy od lokomotyw o napędzie spalinowym. Poczciwe SM42 oraz SP42, których mnóstwo jeździło po polskich torach

Gagarin czyli ST44 prezentuje się całkiem nieźle…

SP45 – nawet drzwi ma otwarte. Pewnie gorąco mechanikom 🙂

Z elektrowozów mam „jamnika” – ET41…

… oraz coś nowszego. Napis nieczytelny, a po sylwetce nie potrafię poznać

Na koniec parowozy. Pt31

Ten ma oznaczenia kolei austriackich. Nie pamiętam, jaki to odpowiednik oznaczenia PKP

To wygląda na Pt47

Pora na Ol49

Na koniec stary, zardzewiały, odstawiony na boczny tor parowóz. Podejrzewam, że jest to Tp4, których w Polsce jeździły 302 sztuki. Z PKP wycofano je w 1972 r, ale w kolejach przemysłowych jeździły jeszcze do początków lat 80.
Jakiż będzie jego dalszy los? Jeśli nie zajmą się nim miłośnicy kolei w celu renowacji to pewnie pójdzie na żyletki. Jak to w życiu…

A tak prawdę powiedziawszy – to wszystkie powyższe pociągi zasilane są prądem elektrycznym – z gniazdka 230V 🙂