Dwie znane mi wioski. Pierwsza to Rokitki – skąd zaczynałem kiedyś swoją rowerową wycieczkę. Jest tu fajowe kąpielisko i kilka ośrodków wypoczynkowych.
Jest też przejazd kolejowy 🙂

Druga wioska to Żelisław, który opisywałem kiedyś jako wieś trudno dostępną. Z dwóch stron okrążona jest rzeką, a z dwóch wieś otacza las z piaszczystymi ścieżkami (kiedyś grzęzłem tam rowerem). Jest tylko jedna droga, aby się tam dostać (lub wydostać) w „cywilizowany” sposób. Ale są to piękne okolice, które warto sobie przypomnieć (link). Drugi raz byłem już tam samochodem, aby to miejsce pokazać żonie (zobacz).
Dziś tylko widoki wsi z okna pociągu. Myślę, że tej małej wiosce przydałby się przystanek kolejowy. Łatwiej byłoby się mieszkańcom wydostać np. do pobliskich Małomic, czy też w stronę Żagania i Legnicy

