Rotental razy dwa

Tytuł brzmi nieco, jak zamówienie u kelnera 🙂 Ale chodzi o coś innego. Rotental to wprowadzona w 1939 roku, niemiecka nazwa miejscowości Czerwonak.
Jak pisałem ostatnio – jest to na tyle duża wieś, że ma dwie stacje kolejowe. Pierwsza została wybudowana w 1905 roku, wraz z linią kolejową Poznań – Skoki (stopniowo przedłużaną aż do Szubina).
Przez dłuższy czas jechaliśmy autem wzdłuż toru kolejowego, więc nadszedł ten moment, że ujrzałem stację kolejową. Moja prośba o zatrzymanie się została spełniona 🙂

Towarzystwo zostało w aucie, a ja wyruszyłem na 10 minutową sesję zdjęciową. Budynek stacji (nieczynny) w Czerwonaku od ulicy…

Oraz od peronów. No i również perony

Jadąc 1200 m dalej, na północ – powstał drugi przystanek. W roku 2011 oddano do użytku Czerwonak Osiedle. Oprócz powstałych tu miejsc zamieszkania jest też Fabryka Papieru (widać ją za przystankiem poniżej) oraz firma Profile Vox

Poznańskie satelity

Dziś kilka wioseczek w pobliżu Poznania, przez które przejeżdżaliśmy.
Najpierw Janikowo, a właściwie końcówka wsi i ostatni dom. Znalazłem też pochodzenie tej nazwy – wywodzi się od imienia Janik, a Janikiem nazywano syna Jana. Według tej zasady ja powinienem nazywać się Miecik 🙂

Druga wieś to Kicin. Nazwa niewiele mówi i ja też wcześniej nie wiedziałem nawet o jej istnieniu, a wcale nie jest taka mała – liczy sobie 2 tys. mieszkańców. To właśnie tutaj mieliśmy nocleg u naszych przyjaciół.
Kicin z daleka i z bliska…

Bardzo ciekawa jest miejscowość Owińska (2,2 tys. mieszkańców), gdzie jest sporo zabytków i atrakcji turystycznych. Niestety byliśmy tam tylko przelotem, ale coś udało się sfotografować.
Dąb Bartek. Ma około 600 lat i 7,7 m. w obwodzie. Swoją drogą, ciekawe dlaczego sporo dużych drzew – głównie dębów – nosi to imię; dlaczego np. nikt nie nazwał dębu Sławek 🙂 albo Zdzichu…

Kilkadziesiąt metrów od Bartka płynie sobie Warta. W 2023 roku zbudowano tu kładkę dla pieszych i rowerzystów. Zastąpiła ona przeprawę promową, która nieprzerwanie istniała w tym miejscu od XIII wieku. Budowę kładki połączono z wieżą widokową. Niestety nie było czasu na nią wejść 😦 Ogólnie rzecz biorąc, w Owińskach warto zagościć chociaż na kilka godzin

Wioski stają się coraz większe. W Czerwonaku mieszka aż 5,7 tys. osób. Jest na tyle duża, że wybudowano tu dwie stacje kolejowe. A w średniowieczu, (gdy nie było jeszcze stacji kolejowych) nosiła nazwę Czerwony Młyn.
Na zdjęciu osiedle Brzozowe Parcele i rząd identycznych domków przy ul. Słowackiego

Koziegłowy – miasto czy wieś? A może już dzielnica Poznania? Zapewne niejedna osoba się nad tym zastanawia patrząc na mapę albo będąc tu osobiście.
Jest to jednak wieś – choć większa niż niejedne miasto (11,4 tys. mieszkańców). Ale zmylić mogą liczne czteropiętrowe bloki i cała, typowo miejska infrastruktura.
Zrobiłem tylko dwa zdjęcia, był już prawie wieczór i dosyć szybko przejechaliśmy przez tę „miejską wieś”.
Poniżej fragment Osiedla Leśnego (pewnie las to był tu kiedyś) i ulica gen. Dowbora – Muśnickiego, tuż przy ul. Piłsudskiego

To samo osiedle, ale w miejscu mi dokładnie nieznanym

Ponieważ nie mam więcej fajnych zdjęć, dla lepszego wyobrażenia jak wygląda wieś Koziegłowy, zamieszczam screen z aplikacji Google Earth. Ponieważ Koziegłowy leżą tuż przy Poznaniu, możliwe, że to tylko kwestia czasu, gdy zostaną włączone do tego miasta

Następne puzzle układanki

Czasem przeglądam Swarzędz w aplikacji Street View i jestem przekonany, że jest to miasto godne zwiedzenia. Niestety, jak dotąd nie było okazji – albo przejeżdżałem tylko pociągiem, albo – tak jak teraz – samochodem. Co prawda mam nieco zdjęć, ale na ogół jednak przypadkowych, zrobionych z okna pojazdu.
Dziś dwa kolejne. Ale myślę, że wcześniej czy później wybiorę się specjalnie do Swarzędza.
Wjazd do miasta od strony ulicy Henryka Szumana

Ulica Graniczna z ronda przy wiadukcie kolejowym

Teraz jedziemy ul. Cieszkowskiego. W prawo stoi blok przy ul. Kwaśniewskiego (Stanisława). Jest to Osiedle Liliowe

Ulicy Cieszkowskiego ciąg dalszy…

A to ul. Grudzińskiego

A jednak są jeszcze meble swarzędzkie 🙂 Takie krzesełko, z małym stolarzem, który je hebluje. Jest to reklama przed sklepem meblowym na rogu ulic Cieszkowskiego i Wrzesińskiej