Stacja kolejowa w Grodzisku Wielkopolskim zawsze mi się podobała: układ torów, łukowate perony oraz serpentyna toru szlakowego do Poznania. Aczkolwiek ostatni raz widziałem to wszystko jadąc pociągiem… chyba pod koniec lat 80.
Budynek dworca widzę jednak po raz pierwszy, bo pierwszy raz jestem w Grodzisku „nie przejazdem”


Ciekawe akcenty kolejowe są już przy ulicy. Stojaki na kwiaty, zrobione ze zderzaków wagonowych. A na rondzie… semafor kształtowy. Ciekawe, czy kierowcy wiedzą, że ogranicza on prędkość do 40 km/h 🙂

Wnętrze budynku dworca zrobiło na mnie duże wrażenie. Czysto, przestronnie oraz ładny wystrój – coś jakby poczekalnia połączona z pracownią, świetlicą i wystawą



Budynek stacji widziany od strony peronów

Na peron 1 oraz 2 można także dojść przez przejazd kolejowy, przy ul. Nowy Świat (o ile szlabany są podniesione)



Szczególnie na powyższych zdjęciach można zauważyć łukowy kształt peronów. Wynika to z tego, że gdy w 1909 roku doprowadzono do Grodziska linię kolejową z Poznania, przebudowano cały układ torowy tak, aby pociągi z Wolsztyna do Poznania mogły jechać bezpośrednio – bez przesiadek czy zmiany kierunku jazdy. Dlatego też tor z Poznania poprowadzono do stacji „ciasną pętlą” o promieniu 600 – 700 metrów. Pociągi zataczały więc łuk pod kątem ponad 200 stopni. Na mapie wygląda to tak

Pamiętam, jak często jeździłem z Żagania do Poznania przez Grodzisk, tzw. dalekobieżnym pociągiem osobowym, który jechał wiele godzin, zatrzymując się na każdej stacyjce. I właśnie za Grodziskiem można było odczuć ten ostry łuk w prawo. Teraz na tej stacji zatrzymują się tylko pociągi Kolei Wielkopolskich

Schody do przejścia pod peronami

Widok na perony



Peron 2 elewatorem w tle. Po prawej stronie kadru widać zarośnięty uschniętą, brązową trawą, peron trzeci. Dawniej funkcjonował, ale podczas remontu stacji (ponad 10 lat temu) został wyłączony z użycia. Nie wyburzono go jednak (jak np. peron 3 w Nowej Soli). Widać spod trawy krawędzie peronu (choć na tym zdjęciu niewyraźnie) oraz latarnie oświetleniowe. Kiedyś cała stacja wyglądała tak (i tak ją pamiętam z dawnych podróży)

Tutaj wyraźniej widać peron 3 (między zejściem a tablicą)

Zamysł zwiedzenia stacji w Grodzisku Wielkopolskim chodził za mną już od dłuższego czasu. Cieszę się, że udało mi się go zrealizować w tym roku, czego owocem są powyższe fotki.