Między klubem a ruiną

Dziś przestawię dwa miejsca w Żaganiu, które bardzo rzadko odwiedzam. Pierwszy to klub garnizonowy, wraz z okolicznym parkiem i stawem. W tym miejscu, w latach 60 kręcono jeden z odcinków serialu: „Czterej pancerni i pies”. Klub „odgrywał” rolę szpitala

Jeszcze w szkole średniej po tym stawie pływaliśmy kajakami

Przenosimy się w jeden z najdalszych zakątków Żagania. Ślepa, senna uliczka – Cicha. Otwarta brama zaprasza do zwiedzenia starej, jeszcze poniemieckiej Gewerksfabrik – czyli fabryki rzemieślniczej. Produkowano w niej sukno. Początki fabryki sięgają 1816 roku, a w swoich najlepszych czasach składała się z kilkunastu budynków.
Natomiast po wojnie fabryka stała się filią Żarskich Zakładów Przemysłu Odzieżowego. Po zamknięciu miały tu powstać lofty – Osiedle Tkaczy, ale plany utknęły na wizualizacji 

Szyb windy przemysłowej