W grudniu 2023 zaczęła obowiązywać nowa nazwa stacji. Dwa lata wcześniej Rada Miasta przegłosowała zmianę z „Kielce” na „Kielce Główne”. Być może celem było wyróżnienie tej stacji, spośród innych (w Kielcach jest łącznie 6 stacji kolejowych). W grudniu 2023 także oddano do użytku dworzec po dwuletnim remoncie i modernizacji. A więc odwiedziłem Kielce niecałe 5 miesięcy po tym fakcie. Budynek dworca od ulicy Żelaznej w nowej odsłonie. Pierwsze zdjęcie zrobiłem przy zachodzącym słońcu, drugie nazajutrz przed południem
Ten sam budynek widziany od strony peronów
Wnętrze budynku dworca Kielce Główne
Tunel prowadzący na perony. Łączy też ulicę Żelazną z Mielczarskiego (po drugiej stronie stacji)
Widok na perony
Peron pierwszy. Jak widać w porównaniu z pozostałymi dwoma – jest nowy. Został wyremontowany podczas modernizacji dworca (2022 – 2023)
Przy peronie 1 wybudowano dodatkowy tor. Tak więc teraz jest o jedną krawędź peronową więcej
W końcu dojechaliśmy do Kielc (to moje 170 polskie miasto pokazane na tym blogu). Siostra ze szwagrem chcieli godzinkę pochodzić po mieście i wyruszyć dalej – w głąb Gór Świętokrzyskich. Rozstaliśmy się zatem. Mnie natomiast przywitał widok dworca autobusowego, który wyglądem przypomina spodek kosmitów 🙂 Słyszałem już o nim wcześniej i sporo czytałem, ale gdy go zwiedziłem, urzekł mnie zarówno wyglądem jak i funkcjonalnością
Rotunda powstawała w latach 1975 – 1984. Ma ona 14 metrów wysokości i trzy kondygnacje. Z ulicy Czarnowskiej wchodzi się na poziom pierwszy. Wokół są biura, toalety i punkty obsługi pasażerów. Pośrodku ruchome schody na poziom II. Za schodami wielki zielony klomb. Natomiast sufit przypomina wielki plaster miodu…
Poziom drugi – są tu kasy biletowe, informacja, punkty gastronomiczne i miejsca dla pasażerów przy stolikach. Sam również w trakcie zwiedzania Kielc tu odpoczywałem. Wyżej – poziom III, na który można wejść schodami widocznymi po lewej stronie zdjęcia
Widok z poziomu trzeciego na drugi. Z niego jest 5 wyjść, każde prowadzi na trzy stanowiska (tutaj zwane peronami). Dodatkowo jest wyjście (szóste) prowadzące na stanowisko dla wysiadających. Nad wejściami bardzo wyraźne, kolorowe wyświetlacze z aktualną godziną oraz godziną odjazdu najbliższego autobusu
Na poziomie III jest kawiarenka internetowa. Kiedyś, gdy internet był jeszcze drogi, a nie wszyscy mieli w domach komputery – takie kawiarenki były bardzo popularne. Dziś – jedna z nielicznych – jest na kieleckim dworcu
Wychodzimy na zewnątrz, czyli na stanowiska autobusowe
Jedno z sześciu wyjść. Z każdego można szybko dotrzeć do trzech najbliższych stanowisk. Ale na zewnątrz można obejść budynek dookoła, docierając do wszystkich stanowisk. Jedno jest wyłącznie dla wysiadających
Element wspierający konstrukcję, poza tym dużo zieleni i szkła
Ruch pasażerski i kołowy odbywa się na dworcu prawie bezkolizyjnie. Autobusy jeżdżą dookoła budynku, a zatrzymują się na bocznym pasie, natomiast pasażerowie dostają się do niego korytarzami z drugiego poziomu rotundy.
Widok na stanowiska. Nieco dalej osobne stanowiska komunikacji miejskiej. Do nich można dotrzeć z korytarza poziomu pierwszego – schodami lub windą
Widok na stanowiska z wysepki przeznaczonej dla komunikacji miejskiej. Następnego dnia, gdy pod wieczór wracałem na kwaterę, akurat zapaliły się te okrągłe lampy na wiatach. Niestety byłem już w autobusie, który odjeżdżał i nie udało mi się zrobić zdjęcia. Pewnie i tak najlepszy efekt jest już po zmroku
Dworzec naprawdę zrobił ma mnie duże wrażenie. W mojej ocenie jest najładniejszy w Polsce – szczególnie, że w latach 2018 – 2020 został wyremontowany i w znacznej mierze zmodernizowany. Budynek został wpisany na listę zabytków.
Oprócz tego dworca autobusowego, jest jeszcze w Kielcach dworzec dla busów.
Żarnów to miasteczko w woj. łódzkim, liczące niecałe 1100 mieszkańców. Czytając jego historię można się dowiedzieć, że wiele razy otrzymywało prawa miejskie, a po jakimś czasie traciło. Czyli jak w przysłowiu: „raz na wozie, raz pod wozem”. W 1869 roku na przykład Żarnów po raz kolejny przestał być miastem, a była to kara za udział w powstaniu styczniowym. Taki stan trwał do 1 stycznia 2024 roku, od kiedy to Żarnów ponownie jest miastem. Jest to więc obecnie jedno z najmłodszych miast w Polsce, a na moim blogu miastem numer 169 Na zdjęciach centrum miasta: Plac Piłsudskiego oraz ul. Przedborska
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.