Moja druga Karczówka

Pierwsza Karczówka, to wieś leżąca niedaleko Żagania, przez którą nieraz przejeżdżam. Zdjęcia z niej są gdzieś w tym wpisie (pod koniec).
Tymczasem, jak już wiadomo, zawitałem do Kielc, a Karczówka to wzniesienie na terenie tego miasta, w dzielnicy o tej samej nazwie. Karczówka ma wysokość około 339 m n.p.m. W XVII wieku na terenie wzniesienia wydobywano rudy ołowiu. Na stokach są jeszcze widoczne pozostałości dawnych prac górniczych w postaci szybów i rowów poeksploatacyjnych. Niestety nie miałem możliwości ani czasu ich zobaczyć, a szczerze mówiąc wtedy jeszcze nie wiedziałem o ich istnieniu.
Oddalona od centrum Karczówka to jedna z pierwszych atrakcji, którą zwiedziłem. Mój pierwszy przejazd autobusem i wylądowałem na ul. Piekoszowskiej. Stąd muszę dojść do oddalonej o 1,6 km Karczówki

Na koniec zdjęcie Karczówki zrobione na drugi dzień z całkiem innego miejsca – z Kadzielni. Stąd jest do niej prawie 2,5 km

Ołowiani pasażerowie

Dziś pokażę kieleckie centrum komunikacyjne.
To moje pierwsze zdjęcie wykonane w Kielcach, tuż po opuszczeniu auta. Monumentalny kościół o ciekawej architekturze dominuje nad tą okolicą. A tuż obok – po lewej stronie – fragment rotundy dworca autobusowego, który już przedstawiałem kilka dni temu

Skwer Modrzejewskiego, przy dworcu autobusowym. W oddali wieżowce przy ul. Czarnowskiej

Niektóre sceny, niczym z horroru…

Codzienne życie pasażerów

Któż nie miał kłopotów z parasolem, wywracającym się na lewą stronę podczas wiatru?

Oprócz dworca autobusowego, w Kielcach jest też dworzec BUS (przy ulicy Żelaznej, niedaleko dworca PKP). Trafiłem na niego przypadkiem. Idąc ulicą zobaczyłem ogrodzenie za którym na ławkach siedzieli ludzie. Zdziwiło mnie, co oni tam robią, dlaczego siedzą za siatką? 🙂 Dopiero idąc kawałek dalej zobaczyłem budynek z napisem BUS oraz pojazdy. Sporo reklam na parkanie trochę zasłaniało całość, stąd moje zaskoczenie 🙂

A to ulica Żelazna, tuż przy dworcu kolejowym Kielce Główne

Jakieś 500 metrów dalej jest ulica Żytnia. To też ciekawe miejsce. Ulica jest niezbyt długa, ale większą jej część zajmują przystanki komunikacji miejskiej oraz PKS. Jest to więc ważne centrum komunikacyjne – tą arterią przejeżdża bardzo dużo linii autobusowych i praktycznie wszędzie stąd można się dostać. Był to dla mnie, jako osoby, która jeszcze nie zna dobrze miasta, taki punkt orientacyjny podczas wędrówek autobusowych.
Po każdej stronie ulicy Żytniej jest po kilka stanowisk autobusowych. Pasażerów mniej, bo jest to dzień świąteczny i wieczorowa pora. Zazwyczaj są tu tłumy

Zaczarowany tunel