Dziura w dziurze, czyli odkryte skały

Barierka ochronna prowizorycznego punktu widokowego. Ogólnie trzeba uważać i nie zbliżać się do stromych krawędzi.

Wycieczka po Wietrzni dobiega końca. Niestety nie udało mi się dotrzeć do Kieleckiego Centrum Geoedukacji, które jest na samym końcu, jeszcze dalej od miejsca, w którym zacząłem schodzić w dół „dziury”. Miłośników geologii odsyłam zatem do internetowej strony (link)