Dziura w dziurze, czyli odkryte skały

Barierka ochronna prowizorycznego punktu widokowego. Ogólnie trzeba uważać i nie zbliżać się do stromych krawędzi.

Wycieczka po Wietrzni dobiega końca. Niestety nie udało mi się dotrzeć do Kieleckiego Centrum Geoedukacji, które jest na samym końcu, jeszcze dalej od miejsca, w którym zacząłem schodzić w dół „dziury”. Miłośników geologii odsyłam zatem do internetowej strony (link)

Przedzieram się przez blokowiska

Widoki z okna mojej kwatery. Najbliższe okolice…

… oraz ukryta wśród lasów dzielnica Dąbrowa i masywy Gór Świętokrzyskich

Pisałem już zapewne, że gdy zwiedzam różne miasta, nie omijam dzielnic peryferyjnych i osiedli. A tych w Kielcach nie brakuje, co chyba widać najlepiej z góry – gdy byłem na Karczówce i Telegrafie.
Kwaterę mam w spokojnej uliczce, ale po przeciwnej stronie pobliskiej arterii – wzmożony ruch. Jest tu Osiedle Na Stoku – wybudowane w latach 80 ub. wieku.
Ulica Warszawska , stanowiąca zachodnią granicę osiedla. W oddali wieża kościelna w Dąbrowie, bliżej Osiedle Związkowiec

Telegraf

Po zwiedzeniu góry Karczówki, którą przedstawiłem w ostatnim wpisie (link), pojechałem 5 km dalej, na południowy kraniec Kielc. Telegraf to kolejny szczyt Gór Świętokrzyskich, a zarazem najwyższy punkt w mieście – ma wysokość 408 m n.p.m.
Tak wygląda Telegraf z ulicy Karskiego

Na koniec widok góry Telegraf z innego miejsca – z odległego o prawie 2 km dawnego kamieniołomu Wietrznia. Link do wycieczki na Wietrznie znajduje się tutaj