Zaletą podróżowania jest to, że ciągle zmienia się krajobraz. Czasem jest to monotonia pól czy lasów, ale częściej można dostrzec jakieś ciekawe miejsca. Akurat jadąc pociągiem, mijam Bolesławiec.
Widok z przedziałowego okna na panoramę miasta

Widok z mostu, który oprócz rzeki Bóbr obejmuje również ul. Wróblewskiego

Wielotorowy przejazd przez ul. Modłowską
