Podcieniowy Rynek

Jawor – to moje kolejne (sto czterdzieste trzecie) miasto na blogu. Oczywiście, w życiu zwiedziłem o wiele więcej miast, ale zdjęcia robię dopiero od kilkunastu lat. Poza tym, w dobie aparatów „na kliszę” było to dosyć kosztowne hobby. Chociaż przez jakiś czas robiłem zdjęcia sławną „Smieną”. Dziś jest to o wiele łatwiejsze.
A wracając do Jawora – spodobał mi się tutejszy Rynek. Wszystkie kamieniczki mają podcienie. O ile się nie pomyliłem w liczeniu, we wszystkich fasadach są 62 łuki. Przypomina mi to Rynek w Jeleniej Górze

Niestety, nie wszystkie kamienice się zachowały. Przy północnej fasadzie jest jedna nowo wybudowana „w stylu” starodawnym. Nowa jest również cała wschodnia fasada. Ale mimo to podcienia sią wszędzie

Ratusz widziany z podcienia

Jedna z nielicznych, oryginalnych bram wejściowych. Ciekawa stolarka oraz ozdobne, kolorowe cegły

Stacyjne peryferia

Oprócz samej stacji często kieruję obiektyw aparatu dookoła. Wiele obiektów kolejowej infrastruktury, choć niekoniecznie atrakcyjnych, również pełnią lub pełniły ważne funkcje w transporcie.
Przykładem może być wieża wodna, w sumie dla pasażerów nie istotna. Dla nich ważniejszy jest peron, poczekalnia i kasa biletowa. Ale w dobie parowozów woda była podstawą, bez niej pociąg nie pojechał. Zdarzało się, że z braku pary zatrzymywał się gdzieś w polu, a najgorszą opcją był wybuch kotła 😦

Każda nawet mała stacyjka miała co najmniej jeden magazyn przeładunkowy. W Jaworze jest ich kilka. Tutaj jest teraz sklep meblowy, ale widać jeszcze rampę. Toru niestety już nie ma… Widok w kierunku Legnicy

Po drugiej stronie dworca – kolejny magazyn. Tutaj tor jeszcze jest, chociaż odcięty. Widok w stronę Strzegomia

Ten sam magazyn od strony ulicy. Za nim dobudowany inny (w kolorze białym), który jest już w stanie przedagonalnym

Pod dach lepiej się nie pchać, nawet w deszcz. Dziurawy, nie uchroni przed zmoknięciem, a jeszcze może się coś na głowę zwalić…

Przejazd kolejowo torowy. Przed przejazdem ul. Poniatowskiego, za przejazdem ul. Słowackiego

Za przejazdem – czyli przy ul. Słowackiego stoi kozioł oporowy z końcówką toru, który był częścią sieci bocznic, obsługujących przystacyjne zakłady przemysłowe

Widok na stację Jawor z przejazdu kolejowego. Na pierwszym planie, nastawnia

Widok z końca peronu w stronę Legnicy

Jaworowi ludzie mają lepiej

Zabytkowy budynek stacji kolejowej w Jaworze przez lata był niezbyt fajną wizytówką. Gdy został wyremontowany w 2018 roku przedstawia się całkiem nieźle, całe otoczenie również.
Widok od ulicy Dworcowej…

…oraz od peronów. Płotem ogrodzono przystacyjny skwerek, gdzie można w przyjemnym otoczeniu poczekać na pociąg

Peron 3 – został dobudowany podczas remontu stacji. Wcześniej między budynkiem a torem stał płot a do pociągu trzeba było wejść z drugiej strony, przechodząc przez podziemne przejście

Wnętrze budynku – wyjście na peron 3. Podziemne przejście na perony 1 oraz 2 jest wyłączone z użytkowania, nie wiem czy na stałe i z jakiego powodu

Jeszcze jeden rzut oka na perony, tym razem z drugiej strony