Pominięta wieś

Tak naprawdę, nie wiadomo do końca dlaczego planując linię Dolnośląsko – Marchijską pominięto dużą, uprzemysłowioną wieś – Czerwoną Wodę. Stację węzłową wybudowano 5 km na północ, w małej, położonej wśród lasów wsi o nazwie Węgliniec (dziś jest to miasto). Natomiast Czerwona Woda pominięta przez kolej zaczęła tracić na znaczeniu. Dopiero w 1913 oddano do użytku krótką, 7-kilometrową linię z Węglińca do Czerwonej Wody. Do roku 1914 jeździło nią aż 6 par pociągów, natomiast od zakończenia I wojny, aż do zamknięcia linii – tylko 2 pary pociągów. Linię zamknięto chyba w 1966 roku, a 6 lat później zlikwidowano.
Budynek stacji w Czerwonej Wodzie. Przy drodze charakterystyczne dla kolei, betonowe ogrodzenie

Mieszkaniec budynku, emerytowany pracownik kolei zaprosił mnie na swoje podwórko – kiedyś peron i torowisko. Opowiadał gdzie były tory, rozjazdy, gdzie się kończył tor. Za jego zezwoleniem zrobiłem trochę zdjęć

Na ścianie budynku widać ślad po przybudówce. Był to magazyn z małą rampą, który dobrze widać na tym zdjęciu z 1916 roku

Porośnięte drzewami byłe torowisko, a po przeciwnej stronie (czyli przy drodze) resztki rampy przeładunkowej. Budynek stacji widoczny w tle, po lewej stronie zdjęcia

Torowisko sfotografowane z rampy. Widoczne są resztki jakiegoś budynku kolejowego…

Równia torowa – widok w stronę Węglińca