Projektant kolejowego wiaduktu w Bolesławcu wzorował się na rzymskim akwedukcie. Z tym, że zamiast wody, górą „płyną” pociągi. 35 półokrągłych przęseł tworzy obiekt o długości 490 m, a wysokość wiaduktu to 26 m. Do budowy użyto żółtego piaskowca (w ilości 33 tys metrów sześciennych) a cała budowa trwała zaledwie dwa lata. Na potrzeby rusztowań zużyto 12 tys. pni drzew. Więcej o historii wiaduktu można przeczytać tutaj.
Nie są to moje pierwsze odwiedziny wiaduktu – poprzednio byliśmy tu z żoną w roku 2011. Teraz przedstawiam moje najnowsze zdjęcia. Poniżej na pierwszym planie filar w postaci wieży, do wewnątrz którego można wejść





Z czego słynie jeszcze Bolesławiec? Oczywiście z ceramiki! W mieście jest około 20 zakładów produkujących dzieła z ceramiki. Na zdjęciu komin jednego z takich zakładów – oczywiście w charakterystyczny, bolesławiecki wzór 🙂

Inne ujęcia miasta: ul. Chrobrego i Kaszubska


ul. Chrobrego i Hutnicza
