Stację kolejową w Jasieniu po raz pierwszy odwiedziłem 8 lat temu, potem w 2019 roku. Teraz ponownie wróciłem tu z żoną, aby jej pokazać ten kolejowy zabytek. Naprawdę niewiele zmian zaobserwowałem, jakby czas się tu zatrzymał. Ale to dobrze, bo zmiany oznaczałyby dalszą degradację stacji. Dziś tylko kilka zdjęć, które są uzupełnieniem tych zrobionych w 2012 roku oraz 2019
Nawet dźwig dalej stoi nietknięty, jakby zaraz miał zacząć pracę…
Przejazd na końcu peronów – jedyny dojazd do zamieszkanego budynku stacji
Linię kolejową z Polkowic do Rudnej Gwizdanów oddano do użytku w roku 1900. W 1973 r. linia została rozebrana na potrzeby budowy zbiornika przemysłowego Żelazny Most. Udaliśmy się z żoną na poszukiwanie śladów tej linii kolejowej. Poniżej kilka zdjęć. Najpierw jednak mapa z początku lat 70, gdzie linia jeszcze jest zaznaczona. Na niebiesko, trochę nieudolnie, zaznaczyłem granice zbiornika Żelazny Most, który wówczas jeszcze nie istniał. W jego obrysie widać za to trzy zatopione później wioski: Barszów, Kalinówka i Pielgrzymów. Mapę skopiowałem z Ogólnopolskiej Bazy Kolejowej
Nie dawno zamieściłem zdjęcia z początkowej stacji w Polkowicach. Dziś inne fragmenty kolei, które udało nam się odnaleźć. To kilkaset metrów za miejscowością Trzebcz. Tor biegł w tych krzakach albo tuż obok nich
Południowy skrawek wsi Komorniki. Tu linia kolejowa przecinała lokalną drogę. Przystanek kolejowy znajdował się po lewej stronie, zaraz za moimi plecami
To samo miejsce w drugą stronę. A więc przystanek w Komornikach był usytuowany po prawej stronie toru, czyli ścieżki
Za drogą tor wchodził między widoczne drzewa i kierował się w stronę Polkowic. Widać jeszcze zachowane na poboczu fragmenty szyn
Zdjęcie zrobione kilometr na północ od miejscowości Tarnówek. Tą ścieżką biegł tor kolejowy. Na drugim z poniższych zdjęć widać tuż za drogą zaporę odgradzającą zbiornik Żelazny Most od strony zachodniej. W tamtą stronę prowadził tor
Miejscowość Gwizdanów. W trawie można wyczuć niewielki nasyp po którym biegł tor w kierunku stacji Rudna Gwizdanów. Trochę dalej, tor szedł łukiem w lewo i łączył się z linią legnicką oraz wrocławską, które są za widocznym na wprost laskiem
Z tego samego miejsca, ale w kierunku stacji Rudna Miasto. W oddali zabudowania Rudnej
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.