Gdy cztery lata temu byłem po raz pierwszy w Żelisławiu, zamierzałem odwiedzić most kolejowy nad Kwisą. Niestety, pomyliłem ścieżki i nie udało mi się do niego trafić (link z wyprawy). Teraz przyjechałem ponownie, pokazać mojej żonie te piękne okolice – i most został zaliczony. Poniżej kilka zdjęć




