Przypadkowy postój

Wspomnienie wiosennej wycieczki samochodowej. Pierwszy postój kawałek za Żaganiem, w kierunku Bolesławca – jakieś 20 km od domu. Atrakcji tu niewiele, zapewne był to postój za potrzebą… 🙂 Oprócz poniższych zdjęć udało mi się sfocić biegnąca równolegle z drogą torowisko

Tym razem most zaliczony

Gdy cztery lata temu byłem po raz pierwszy w Żelisławiu, zamierzałem odwiedzić most kolejowy nad Kwisą. Niestety, pomyliłem ścieżki i nie udało mi się do niego trafić (link z wyprawy). Teraz przyjechałem ponownie, pokazać mojej żonie te piękne okolice – i most został zaliczony. Poniżej kilka zdjęć