Trzy miejsca w Żarach

Jadąc przez Żary zatrzymałem się w trzech punkach, gdzie uważałem za stosowne zrobić kilka zdjęć. Pierwszy to ul. Moniuszki, od strony ul. Lotników. No i sama ul. Lotników. To na poniższych zdjęciach…

Drugie miejsce to ul. Szpitalna. Biegnie z górki, fajnie się więc jedzie rowerem 🙂 No i ładny widok panoramy okolic

U wylotu miasta, czyli na końcu osiedla Zawiszy Czarnego stoi punkt informacji turystycznej, połączony z miejscem, gdzie można wypocząć przed dalszą podróżą. Tak też uczyniłem, bo do domu jeszcze 14 km… A za mną kilkadziesiąt 🙂

Dziś dymu niewiele…

Kronopol – czyli fabrykę paneli podłogowych w Żarach pokazywałem już kilka lat temu. Tamte zdjęcia były robione trochę pod słońce (tutaj link). Dziś nieco lepiej oświetlone. I co zauważyłem – coś mało dzisiaj dymią… a zakład pracuje w systemie czterobrygadowej, przez wszystkie dni tygodnia. Dla laika to tylko plątanina rur i zbiorników… ale cóż… technologia

Wystarczy się rozejrzeć

Nawet na „swoim” terenie można znaleźć ciekawe miejsca i widoki. Na moim blogu nawet słup wysokiego napięcia może być „główną postacią” zdjęcia. To gdzieś między podżarskimi miejscowościami Wilkowisko i Szczepanowo

Wyjeżdżając z Miłowic w stronę Sieniawy Żarskiej trafiłem na „zmianę jakości drogi”. Odtąd parę kilometrów musiałem tłuc się po kocich łbach


Ale najładniejsze widoki to między Sieniawą Żarską z samymi Żarami. Kiedyś już tędy jechałem, ale o innej porze roku (zobacz)