Coś jasnego

W drodze do Helu zatrzymałem się w Jastarni. Tzn zatrzymał się pociąg, a ja tylko wysiadłem 🙂 Nazwa tego miasta może pochodzić od słowa „Jastra”, oznaczającego „coś jasnego”. A więc oglądamy stację kolejową w „jasnym mieście”

Ponieważ linia między Władysławowem a Helem jest jednotorowa, w Jastarni często mijają się dwa pociągi, jadące w przeciwnych kierunkach

Jastarnia - stacja kolejowa 1

Jastarnia - stacja kolejowa 2

Peron – przed modernizacją stacja wyglądała nieco inaczej

Jastarnia - stacja kolejowa 3

Widok z pociągu. Dłuższy postój wynika właśnie z „mijanki”. Tym razem zdjęcia robiłem przez otwarte drzwi

Jastarnia - stacja kolejowa 4

Jastarnia - stacja kolejowa 5

Budynek stacji od strony peronu…

Jastarnia - stacja kolejowa 6

… i od strony ul. Stefańskiego

Jastarnia - stacja kolejowa 7