Gdy rok temu jechaliśmy z Wrocławia do Warszawy pociągiem pendolino, zatrzymywał się na stacji Częstochowa Stradom, a potem kierował się w stronę Włoszczowej na Centralną Magistralę Kolejową. Dlatego wielkie było moje zdziwienie, że pociąg chociaż zwolnił – przejechał przez Stradom bez zatrzymywania się. Dobrze, że chociaż zdjęcia wyszły mi ładniejsze niż w tamtym roku


Jeszcze bardziej podejrzane było to, że po kilku minutach pociąg wjechał na stację Częstochowa Osobowa




Tuż za stacją częstochowska lokomotywownia, chociaż jak widać na zdjęciu – teraz bardziej drezynownia 🙂

Jak się za chwilę okazało jechaliśmy całkiem inną trasą. Zamiast przez CMK Radomsko, Piotrków Trybunalski, Koluszki i Skierniewice. Oczywiście na żadnej z tych stacji pociąg się nie zatrzymywał. I chociaż miałem nadzieję po raz drugi pomknąć magistralą, zaliczyłem nowy szlak kolejowy. Do dziś nie wiem, dlaczego pociąg jechał inną trasą, skoro w rozkładzie miał jechać przez Stradom…