Bulwary wiślane zostały oddane do użytku kilka dni przed moim przyjazdem do Warszawy. Mogłem więc jako jeden z pierwszych turystów skorzystać z ich uroków. Przez te kilka dni mojego pobytu słońce nieźle dawało się we znaki, nagrzewając powietrze do 38 stopni. Dlatego chętnie zasiadłem na jednym z rozłożonych tutaj licznie leżaków. Co prawda niewiele miałem czasu – bo w planie jeszcze ogrom zwiedzania – ale chociaż na te 15 minut…
Tak wygląda bulwar w okolicach mostu Śląsko – Dąbrowskiego wraz z wypoczywającymi mieszkańcami




