Wbrew tytułowi nie będzie to wpis militarny, ale zgodny z tematem bloga – czyli kolejowy. Do jednostki wojskowej w Żaganiu dochodzi bocznica, którą już kiedyś pokazywałem tutaj – dwa ostatnie zdjęcia. Tym razem zrobiłem zdjęcia bliżej bramy koszar, a także zajrzałem do środka



Idąc dalej torami, w kierunku Bieniowa przejeżdżam przez tereny, z których korzysta wojsko. Nie jest to teren zamknięty, jednak w okolicy sporo jest strzelnic i innych miejsc ćwiczeń. Ja jechałem rowerem po drodze czołgowej, jeszcze chyba przedwojennej. Duża kostka brukowa i jeszcze większe szpary, co widać na poniższych zdjęciach. Trochę była to jazda z przeszkodami, gdyż pod wiaduktem kolejowym, zalegała olbrzymia kałuża, uniemożliwiająca mi przejazd. Musiałem więc trochę zawrócić i jakąś stromą ścieżyną wprowadzić rower na wiadukt. Zjechać było już łatwiej bo nie tak stromo 🙂


Na wiadukcie też robiłem zdjęcia, ale niezbyt się udały więc nie zamieszczam