Dziś tylko jedno zdjęcie z Żagania. A dlaczego „kolonialne”? Bo dzielnica, w której je zrobiłem nazywa się Kolonia Laski. Akurat natrafiłem na Rumuna, który jedzie w stronę Jankowej Żagańskiej

Dziś tylko jedno zdjęcie z Żagania. A dlaczego „kolonialne”? Bo dzielnica, w której je zrobiłem nazywa się Kolonia Laski. Akurat natrafiłem na Rumuna, który jedzie w stronę Jankowej Żagańskiej

Już kilka lat temu pisałem, że wojsko nadal używa rampy kolejowej do załadunku swojego sprzętu. Tym bardziej teraz, kiedy co jakiś czas przychodzą transporty nowych czołgów typu Leopard. A ostatnio zauważyłem, że rampa jest systematycznie naprawiana: wymieniane są podkłady, wstawiane wskaźniki a tory odchwaszczone. Dawniej wyglądało to tak. A teraz?


Dwa wskaźniki oznaczające to samo: podać sygnał Rp1 czyli potocznie „klakson”. Ale dlaczego każdy inny? Na jednym narysowano auto osobowe, na drugim ciężarowe… Według kolejowych przepisów E1 prawidłowy jest ten z prawej strony

Przejazd kolejowy i droga prowadząca do muzeum Stalag VIII C

Pierwsza rampa – boczna. Na rampie zamiast czołgu, mój rower

I druga rampa, czołowo – boczna


Wbrew tytułowi nie będzie to wpis militarny, ale zgodny z tematem bloga – czyli kolejowy. Do jednostki wojskowej w Żaganiu dochodzi bocznica, którą już kiedyś pokazywałem tutaj – dwa ostatnie zdjęcia. Tym razem zrobiłem zdjęcia bliżej bramy koszar, a także zajrzałem do środka



Idąc dalej torami, w kierunku Bieniowa przejeżdżam przez tereny, z których korzysta wojsko. Nie jest to teren zamknięty, jednak w okolicy sporo jest strzelnic i innych miejsc ćwiczeń. Ja jechałem rowerem po drodze czołgowej, jeszcze chyba przedwojennej. Duża kostka brukowa i jeszcze większe szpary, co widać na poniższych zdjęciach. Trochę była to jazda z przeszkodami, gdyż pod wiaduktem kolejowym, zalegała olbrzymia kałuża, uniemożliwiająca mi przejazd. Musiałem więc trochę zawrócić i jakąś stromą ścieżyną wprowadzić rower na wiadukt. Zjechać było już łatwiej bo nie tak stromo 🙂


Na wiadukcie też robiłem zdjęcia, ale niezbyt się udały więc nie zamieszczam
Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne
Fotoblog podróżniczo - kolejowy
Nieprofesjonalnie, ale z sercem o łazęgowaniu wszelakim.
Fotoblog podróżniczo - kolejowy
Zdjęcia ludzi spotkanych na szlaku codziennej gonitwy.
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.
Fotoblog podróżniczo - kolejowy
Żary, Łużyce, bliższe i dalsze okolice
Fotoblog podróżniczo - kolejowy