Kubizm dworcowy

Nie raz już przesiadałem się na stacji w Zbąszynku, ale nie miałem nigdy okazji dokładniej przyjrzeć się jej wnętrzu. Wystrój pełen ładu i porządku, a wszechobecne płytki nasunęły mi myśl o kubiźmie.

Tak wygląda przejście pod peronami. W oddali zakończone łukiem przejście służbowe dla pracowników kolei

IMG_3666

Widok od strony wejścia służbowego

IMG_3671

Wnętrze budynku dworca – podobny styl. Po środku coś jakby ławka w kształcie sarkofagu

IMG_3677

IMG_3678a

IMG_3700

Budynek dworca od strony ulicy

IMG_3680

Peron drugi

IMG_3675

Widok z peronu pierwszego na wjeżdżający pociąg relacji Poznań Główny – Zielona Góra

IMG_3706

Zanurzyłem się po kostki

Zwiedzając Zbąszyń tak sobie rozplanowałem czas, aby zawitać choćby na godzinkę do miejskiego ośrodka wypoczynkowego nad jeziorem Błędno. To jezioro nazywane też jest Zbąszyńskim – która nazwa jest oficjalna, nie wiem… W każdym razie warto było przez chwilę skosztować „wypoczynku biernego” tzn poleżeć sobie na plaży

Wjazd do ośrodka przy ul. Wypoczynkowej. Po lewej stronie furtka dla pieszych, zaś na parking wjeżdża się drogą w prawo. Przydrożne knajpki, smażalnie ryb niczym tawerny – przypominają mi nadmorski klimat

IMG_3617

IMG_3615

Pogoda dopisuje więc chociaż to środek tygodnia – ludzi nie brakuje. Ale powiedziano mi, że w weekendy wypoczywających jest znacznie więcej

IMG_3574

IMG_3576

IMG_3603

IMG_3578

IMG_3591

 

Fotorelacja znad samej wody…

IMG_3580

IMG_35841

Tutaj wygrzewałem się na słoneczku, które powoli zaczynają zakrywać chmury. Jak widać woda jest tutaj bardzo płytka, dlatego nie chcąc zostawiać mojego dobytku bez nadzoru zanurzyłem się „po same kostki”, trzy metry od brzegu. Ale za to jest tutaj dosyć bezpiecznie dla maluchów

IMG_3589

Sto metrów dalej jest już jakaś dzika, niezagospodarowana zatoczka. A chmur coraz więcej…

IMG_3605

Dla tych, którzy nie lubią leżeć plackiem na plaży: skatepark, boiska do siatkówki, ławki oraz plac zabaw dla dzieci

IMG_3575

IMG_3600

IMG_36011

IMG_3604

IMG_3602

W razie potrzeby – rówież scena jest gotowa do wykorzystania dla potrzeb wypoczywających

IMG_3612

Ogólnie rzecz ujmując – bardzo podoba mi się ten obiekt. Niestety dziś nie mogłem dłużej pozostać, ale z przyjemnością jeszcze bym tutaj powrócił. Tymczasem udaję się z powrotem na dworzec kolejowy, aby na chwilę odwiedzić sąsiednie miasto. czyli Zbąszynek

Miejska zabudowa nad zieloną wodą

Kolejna część spaceru po Zbąszniu. Najbardziej „wydeptana” przeze mnie ulica: Senatorska

IMG_3530

IMG_3543

Most na ul. Senatorskiej, pod którym przepływa rzeka Obra. A co mi się rzuciło w oczy od samego początku pobytu w tym mieście? Bardzo dużo rowerzystów przemieszczających się ulicami miasta. Większość jednośladów typowo miejska: duże koła, bagażniki, pełne wyposażenie. Zbyt wielu nie starałem się fotografować, ale proszę uwierzyć, że naprawdę tak jest.

IMG_3566

IMG_35451

Interesuje was jak wygląda rzeka? Oto jej naturalny kolor. Gdy kilka miesięcy temu przejeżdżałem pociągiem przez Zbąszyń również rzucił mi się w oczy ten kolorek. Teraz mogłem obejrzeć i powąchać to z bardzo bliska

IMG_3547

IMG_3548

IMG_3552

Skrzyżowanie ulic Senatoskiej i Powstańców Wielkopolskich

IMG_3555

Ul. Wojciecha (nazwiska brak 😉

IMG_3562

Poznańska, którą można dojechać… wiadomo gdzie

IMG_3564

Szukając w internecie jakichś ciekawych informacji o mieście – natrafiłem na Nonsensopedię – czyli absurdalne, humorystyczne wydanie Wikipedii. Polecam – również z artykułu o Zbąszyniu można zrywać boki. Brawa dla autorów, potrafiących spojrzeć na rzeczywistość z przymrużeniem oka 😉