Zanurzyłem się po kostki

Zwiedzając Zbąszyń tak sobie rozplanowałem czas, aby zawitać choćby na godzinkę do miejskiego ośrodka wypoczynkowego nad jeziorem Błędno. To jezioro nazywane też jest Zbąszyńskim – która nazwa jest oficjalna, nie wiem… W każdym razie warto było przez chwilę skosztować „wypoczynku biernego” tzn poleżeć sobie na plaży

Wjazd do ośrodka przy ul. Wypoczynkowej. Po lewej stronie furtka dla pieszych, zaś na parking wjeżdża się drogą w prawo. Przydrożne knajpki, smażalnie ryb niczym tawerny – przypominają mi nadmorski klimat

IMG_3617

IMG_3615

Pogoda dopisuje więc chociaż to środek tygodnia – ludzi nie brakuje. Ale powiedziano mi, że w weekendy wypoczywających jest znacznie więcej

IMG_3574

IMG_3576

IMG_3603

IMG_3578

IMG_3591

 

Fotorelacja znad samej wody…

IMG_3580

IMG_35841

Tutaj wygrzewałem się na słoneczku, które powoli zaczynają zakrywać chmury. Jak widać woda jest tutaj bardzo płytka, dlatego nie chcąc zostawiać mojego dobytku bez nadzoru zanurzyłem się „po same kostki”, trzy metry od brzegu. Ale za to jest tutaj dosyć bezpiecznie dla maluchów

IMG_3589

Sto metrów dalej jest już jakaś dzika, niezagospodarowana zatoczka. A chmur coraz więcej…

IMG_3605

Dla tych, którzy nie lubią leżeć plackiem na plaży: skatepark, boiska do siatkówki, ławki oraz plac zabaw dla dzieci

IMG_3575

IMG_3600

IMG_36011

IMG_3604

IMG_3602

W razie potrzeby – rówież scena jest gotowa do wykorzystania dla potrzeb wypoczywających

IMG_3612

Ogólnie rzecz ujmując – bardzo podoba mi się ten obiekt. Niestety dziś nie mogłem dłużej pozostać, ale z przyjemnością jeszcze bym tutaj powrócił. Tymczasem udaję się z powrotem na dworzec kolejowy, aby na chwilę odwiedzić sąsiednie miasto. czyli Zbąszynek