Najnudniejszy etap wyprawy

Dlaczego najnudniejszy?  1) zamiast pociągu autobus  2) przejazd znaną trasą przez okoliczne wioski  3) nastąpił zmierzch  4) zmęczenie trochę daje się nam we znaki

Za dnia dworzec autobusowy w Zielonej Górze pokazywałem ponad dwa lata temu. A tak wygląda od strony zadaszonych stanowiska tuż przed zmierzchem

IMG_4706

Zbąszynek z sokiem

Po wielogodzinnych perypetiach kolejowych, tzn odwołania naszego pociągu ze Słupska i anulowaniu zakupionych rezerwacji, w końcu udało nam się dotrzeć chociaż do naszego województwa – lubuskiego. Tu przesiadka na pociąg do Zielonej Góry. Korzystając z chwili czasu zrobiłem zdjęcie peronu drugiego. Charakteryzuje się on dużą, jeszcze poniemiecką wiatą. Raz już robiłem zdjęcia tego peronu, lecz z okna pociągu TLK

W przyperonowym budynku znajduje się tytyłowy SOK czyli Służba Ochrony Kolei (szyld na pierwszym zdjęciu), posterunek dyżurnego ruchu, poczekalnia, toalety, kiedyś na pewno był bar, ale nie wiem czy istnieje obecnie

IMG_4703

IMG_4704

Pora wracać

Czyli pożegnanie z Ustką

Autobus szynowy, który nas przywiózł. Każdy z jego członów ma inne oznaczenie. Tu widać SA121-001 co oznacza, że jest to wagon doczepny. Natomiast drugi koniec to SA101-001 czyli wagon silnikowy

IMG_4280_Ustka_SA121001

Dalekobieżny pociąg TLK przyjechał pusty ze Słupska. Stąd rozpocznie jazdę. Elektrowóz EP07-201 w trakcie oblotu czyli zmieniania czoła pociąguIMG_4455_Ustka_EP07_IMG_4453_Ustka_EP07