Komfort w stylu retro

Pociągi retro kursujące przez Żagań z okazji 70 rocznicy wielkiej ucieczki składały się z dwóch rodzajów wagonów. Oba były produkowane od lat 20 XX w

Wagon serii C. Potocznie nazywany „boczniakiem” gdyż do poszczególnych przedziałów wchodzi się przez indywidualne, boczne drzwi. Przejście między przedziałami możliwe było po zewnętrznych stopniach, zamontowanych wzdłuż pudła wagonu. W tych egzemplarzach ich nie ma – możliwe, że zostały zdemontowane ze względów bezpieczeństwa

Ja jechałem w wagonie typu Ci. Trochę nowszy od powyższego. Do wnętrza wchodzi się przez otwarte pomosty na końcach wagonu

Jak wygląda taki wagon w środku? Zapraszam…

Przedział pasażerski, w całości drewniany. W połowie wagonu, są drzwi do drugiej części. Po bokach, w widocznym przewężeniu znajdują się: ubikacja oraz przedział służbowy

A oto toaleta – również w stylu retro 🙂

Przedział w stronę wyjścia. Widać też pomost i przejście do drugiego wagonu

Przedział przy drzwiach, w którym miałem możliwość siedzieć. Dzisiaj nikt z podróżnych nie narzekał na drewniane ławki, bo to atrakcja, ale jak jechać takim wagonem kilkaset kilometrów???

Półka na bagaże

 

Niecodzienny powrót

Czasy, kiedy ludzie dojeżdżali do pracy lub szkoły pociągiem minęły bezpowrotnie. W każdym razie na naszym terenie. W poniedziałek wyjątkowo to ja wracałem z pracy pociągiem, z tym, że był to pociąg specjalny, obsługiwany przez wolsztyński parowóz. Podróż z Żar do Żagania trwa 13 minut, a więc dwa razy krócej niż autobusem.

Pociąg retro „Tom” wjechał na stację Żagań

Parowóz robi ponowny oblot i przygotowuje się do następnej trasy

Pociąg gotowy do odjazdu. Teraz jako pociąg „Dick” odwiedzi miejscowość Tuplice. Na pierwszym zdjęciu uchwyciłem ciekawy, czarno – biały układ dymu i pary

Odjazd pociągu był tak dynamiczny, że nie zdążyłem zrobić wyraźnych zdjęć. To jedno wyszło jako – tako, poza tym dym, który szedł w naszą stronę zasłonił skutecznie pociąg. Dick po powrocie do Żagania, odjedzie wieczorem do Poznania pod nazwą „Harry”

W ostatniej części, pokażę jak wagon wyglądał wewnątrz

 

Czym wracałem z pracy?

Na ogół autem, ale dzisiaj postanowiłem wracać pociągiem. I to wcale nie dlatego, że bliżej, czy taniej. Po prostu była okazja skorzystać z usługi pociągu retro, który akurat przejeżdżał przez Żary i podążał w stronę Żagania.

Pociąg zbliża się od strony Żagania i wjeżdża na peron 2

Parowóz Ol49-59 robi „oblot” czyli podczepia się pod ostatni wagon. Za chwilę pociąg będzie mógł powrócić do Żagania

Pociąg specjalny kursował kilkakrotnie przez teren województwa lubuskiego. Okazją była obchodzona w Żaganiu 70 rocznica Wielkiej Ucieczki żołnierzy z tutejszego Stalagu Luft III. Pociągi kursowały na kilku trasach pod trzema różnymi nazwami: Tom, Dick i Harry, tak bowiem żołnierze nazwali tunele, które wydrążyli pod ziemią. Do ucieczki wykorzystali tunel Harry. Więcej o uroczystościach tutaj

Okolicznościowy napis zagranicznego uczestnika wycieczki, który miał przywilej jechać w kabinie parowozu

Ja jechałem składem o nazwie Tom, relacji  Żary – Żagań. Niestety trzecią klasą, ale płaciłem jak za pierwszą 🙂

Na pokładzie pociągu w chwili odjazdu

Zapraszam do obejrzenia następnego wpisu, zobaczycie jak dojechałem do Żagania