Północ za drugim razem

Gdy w sierpniu korzystałem z pobytu w Legnicy, sfotografowałem nieczynną już stację Legnica Północna. Dopiero w domu okazało się, że miałem w aparacie źle ustawiony balans bieli i wszystkie zdjęcia wyszły na niebiesko. Na blog się nie nadawały. Dopiero tydzień temu, korzystając ze słonecznego, wolnego dnia pojechałem tam ponownie między innymi w tym celu. I tak za drugim dopiero razem dworzec Legnica Północna wyszła zadowalająco

Stacja ta położona jest zaraz przy stacji Legnica. Dojść tam można schodząc drugim podziemnym przejściem przy końcu peronu w stronę ul. Ścinawskiej. Dworzec Legnica Północna jest od lat nieczynna dla ruchu pasażerskiego. Niegdyś obsługiwała linię do Ścinawy. Obecnie czasem przejeżdża tędy skład do pobliskiej ciepłowni.

Budynek stacyjny jest obecnie zamieszkany. Tak wygląda od strony ulicy. Poniżej nostalgiczne graffiti

Widok stacji od strony peronu

Stacja od strony przejazdu kolejowego przez ul Ścinawską

A to ten sam przejazd z innej strony. Na pierwszych zdjęciach połączenie z torami przy stacji Legnica. Gdy po deszczu wyszło słońce, jezdnia dawała fajny blask…

Mała Moskwa II

Określenie Mała Moskwa jest już zarezerwowane przez Legnicę – miasto, które „gościło” chyba największą ilość garnizonów Armii Radzieckiej. Dlatego o Żaganiu napisałem Mała Moskwa II. Chociaż takich miejsc jest w Polsce więcej – w Wikipedii wymieniono 65 miejscowości – z zaznaczeniem, że nie jest to lista pełna. Dziś kolejny etap wycieczki po tutejszych byłych koszarach.

Ta zatoczka przy ul Piłsudskiego (dawniej Armii Czerwonej) była miejscem, gdzie znajdowała się druga brama koszarowa. Nie była często używana, stanowiła możliwość wjazdu lub wyjazdu w razie ewentualnej akcji zbrojnej 🙂 Brama stała mniej więcej przy lewej krawędzi białego budynku, a więc zatoczka należała jeszcze do Polski. Ale parkować nie można było…

Tu miejsce dawnej bramy widać dokładniej. Ulica, należąca kiedyś do koszar, obecnie nazywa się Bolesława Prusa. Na zdjęciach widać jako tako wyremontowane budynki. Chociaż po architekturze łatwo poznać ich „wojskowe pochodzenie”

 

To samo miejsce od strony koszar…

Oprócz pozostałych po Rosjanach budynków wybudowano wiele nowych domków

Budynek w oryginalnym, pierwotnym stanie, chociaż możliwe że dach był remontowany..

Ulica Prusa, oprócz głównej jezdni ma też kilka przecznic. Oto jedna z nich, widziana z dwóch końców. Na drugim zdjęciu, przed linią wysokich drzew było ogrodzenie wyznaczające koniec koszar. Wzdłuż ogrodzenie „po stronie zewnętrznej” była ścieżka, nawet często używana przez mieszkańców Żagania, gdyż stanowiła skrót. Dziś już prawie zarosła

Na tyłach koszar czyli na końcu ul. Prusa są ogródki działkowe. O ile pamiętam, były one tam zawsze, niestety nie wiem, czy należały do Rosjan, czy korzystali z nich żaganiacy

Zamienię szpital na hotel…

W jednym z okazałych budynków zajmowanych przez Armię Radziecką w Żaganiu znajdował się szpital. Znany był z dobrych lekarzy specjalistów, którzy tam pracowali. Bywało, że i Polacy czasem mogli skorzystać z ich usług… Po wyjeździe wojsk, budynek niszczał ponad 10 lat, zanim nowi właściciele przywrócili mu dawną świetność. Powstał tu jeden z lepszych żagańskich hoteli – Willa Park

Hotel to w zasadzie kompleks wielu budynków i spory teren zieleni. To niektóre z nich

Na terenie znajduje się też schron przeciwlotniczy, z oryginalnym rosyjskim napisem „wejście”. Obecnie służy jako magazyn warzyw hotelowej restauracji

Jutro ostatnia część wpisu poświęcona „państwu w państwie”