Trzebinia to miasto nr 195 na tym blogu. Byłem tam dawno temu, ale jeszcze nie miałem sprzętu fotograficznego. Pamiętam, że wracałem z pobliskiego Libiąża, ale pociąg był opóźniony czy odwołany, już nie pamiętam dokładnie… A ponieważ spieszyłem się na przesiadkę do Żagania, więc z Libiąża do Trzebini pojechałem autobusem.
Dokładnie pamiętam przejazd przez ten wiadukt. Dworzec autobusowy jest przy PKP, więc na przesiadkę zdążyłem


Perony dworca w Trzebini. Jak widać nadal pada deszcz…




Torowisko i nastawnia


Wieża wodna – nie jest okrągła jak większość… Z zewnątrz wygląda nieźle, w środku niestety już wypatroszona
