Fotoplastikon, kwiaty i oset

To ostatni post dotyczący Strzelina. Dziś pokażę ulice, którymi wędrowałem.
Ze stacji do centrum miasta szedłem ul. Bolka I Świdnickiego, ten budynek stoi na rogu ul. Piłsudskiego

Ul. Świdnickiego przy Dzierżoniowskiej

Ul. Dzierżoniowska

Okolice ronda przy Pl. 1 Maja. Podobają mi się ukwiecone skwery, takie jak te…

To ul. Kościuszki – prowadzi prosto do Rynku 

Ul. Mickiewicza i Wolności. I znowu kwiaty zdobiące miasto

ul. Wolności

Krążąc po mieście napotykałem co jakiś czas takie obiekty i zastanawiałem się co to jest. Dopiero internauci ze Strzelina uświadomili mnie – to są takie niby „fotoplastikony”. Gdy się przyłoży oko pojawi się zdjęcie, jak dany fragment miasta wyglądał dawniej. Szkoda, że nie ma żadnej tabliczki informacyjnej…

Przy ul. Podwale, gdzie rośnie sobie oset „bydlasty” 🙂 Ma ponad 2 m wysokości

Zabytkowy strzał w dziesiątkę

Nazwa miasta Strzelin pochodzi po prostu od strzały. Używana w XIX wieku niemiecka nazwa, w dosłownym znaczeniu oznacza „miasto strzał lub strzelców”. W tym liczącym około 12 tys. mieszkańców mieście jest kilka miejsc zasługujących na uwagę.
Na przykład zaraz przy Rynku stoi Dom Książąt Brzeskich, wybudowany na początku XVII wieku. Oprócz domu książąt później pełnił też inne funkcje: był siedzibą poborcy podatkowego a także sądu królewskiego. Po wojnie mocno zniszczony – nieco został odbudowany pod koniec XX wieku. Ale nie jest dostępny do zwiedzania

Półkolisty wykusz umiejscowiony w narożniku jest jednym z najstarszych elementów architektonicznych budowli

Widok na Dom Książąt Brzeskich z ul. Św. Floriana

Rotunda Św. Gotarda to bardzo stary zabytek. Kościół ten powstał w XIII albo nawet pod koniec XII wieku

Ul. Brzegowa i ruiny dawnego browaru w Strzelinie

Browar widziany w ul. Kościelnej wygląda już mniej urokliwie

Ten budynek wygląda na kościół, ale jest to filia Strzelińskiego Ośrodka Kultury. Zdjęcie zrobiłem spod muru starego browaru – wyższy niż w niejednym zakładzie karnym 🙂

Ten charakterystyczny budynek z narożnym wejściem chyba w każdym mieście jest kojarzony z pocztą. Tę w Strzelinie wybudowano pod koniec XIX wieku

Na koniec dwa dosyć ładne budynki, które chyba jednak nie są zabytkami – ale spodobały mi się.
Bank Zachodni przy ul. Książąt Brzeskich…

… oraz budynek na przeciwko poczty – obecnie jest tam pizzeria

Brakująca pierzeja

Pora zwiedzić Rynek w Strzelinie. Podczas II wojny miasto zostało zniszczone w 85% – ucierpiał też Rynek, a w zasadzie nie zostało z niego nic. Jego socjalistyczna „odbudowa” polegała na otoczeniu pustego placu czteropiętrowymi blokami – jak zresztą sporo innych miast Dolnego Śląska (przykładem może być Lwówek Śląski albo Lubin). 
Tak wygląda dzisiaj strzeliński Rynek. Malowanie górnych pięter ma przypominać kształt kamienic, ale to kiepska namiastka

Pośrodku Rynku nieco zieleni

Na szczególną uwagę zasługuje ratusz. Ten pierwotny został wybudowany prawdopodobnie w XIV wieku w miejscu dużego domu kupieckiego. A jak to bywa w historii – liczne wojny i pożary sprawiły, że był co jakiś czas odbudowywany, powiększany i ulepszany.
W roku 1945 ratusz został spalony, a jego wieża wysadzona przez armię radziecką. Zachowała się tylko czworoboczna podstawa wieży ratuszowej. Zdjęcie zamieszczone w tym linku pokazuje, jak to wyglądało przez ponad 70 lat. Dopiero w XXI wieku rozpoczęto odbudowę ratusza od podstaw. Tak wygląda dzisiaj

Tu widać zachowane kamienne mury z pierwotnej, dawnej wieży

Północna strona Rynku w Strzelinie w ogóle nie jest zagospodarowana. Nie wybudowano nawet bloków, więc jest szansa, że kiedyś wybudowane zostaną kamienice.
Widok na północną pierzeję, której nie ma. Widoczne dalej bloki stoją już przy ul. Pocztowej. Rynek kończy się na zieleni trawnika

A to widok z kierunku północnego. Stoję w miejscu, gdzie teoretycznie powinny być zabudowania

Widok z oddalonej ul. Jana Pawła II na pusty plac przy Rynku

Wysoka trawa. Wszystko po lewej stronie fotografii to Rynek, prawa strona to już ul. Zamkowa