Płock – w latach 1975 – 1998 był stolicą województwa. Co najmniej trzeci raz jestem w tym mieście. Dziś pokażę tereny nad Wisłą oraz miejsca oddalone nieco od centrum.
Widok na Wisłę ze skarpy. Rzeka ma tutaj 600 metrów szerokości. Jeszcze szersza jest we Włocławku, przy moście – 1200 m (link). A w najszerszym miejscu Zalew Włocławski ma 2,4 km. Na pierwszym planie basen przystani jachtowej oraz okrągły budynek kawiarni Molo Cafe




Drugi raz jesteśmy w Molo Cafe, gdzie można dość tylko po 300 metrowym molo. Zdjęcia z poprzedniej wizyty – tutaj


Wisła przypomina tutaj wielkie jezioro mazurskie. Siedząc przy kawie polowałem na rybitwy. Ich dźwięk przywiódł mi na pamięć pobyt nad morzem…


Ulica Rybaki, nad samą Wisłą

Idąc na stację kolejową, po drodze musimy przejść obok dworca autobusowego. O jego metamorfozie też już kiedyś pisałem


Pora powoli opuszczać Płock. Następne fotki robiłem już z okna pociągu. Ale zawsze staram się też pokazać mniej atrakcyjne turystycznie i peryferyjne zakątki miast, które zwiedzam. Oto ulica Otolińska…

Widok z wiaduktu nad Aleją Piłsudskiego, widziany z dwóch stron


Ulica Wyszogrodzka

Ulica Słoneczna, oraz Południowa (w prawo)

Most kolejowo – drogowy łączący centrum Płocka z dzielnicą Radziwie

Wisła widziana z mostu. Widać też oddalony o 2,8 km Most Solidarności

A to już dzielnica Radziwie. Ulica Kolejowa

Stara elektrownia, którą oddano do użytku w roku 1929. Dziwiono się wówczas, że taki obiekt powstaje na Radziwiu, ale były ku temu powody. Po pierwsze łatwe zaopatrzenie w węgiel, który ze stacji kolejowej dowożono kolejką wąskotorową. Prostsze też było zaopatrzenie w wodę po stronie Radziwia – nie trzeba było budować stacji pomp, które wtłaczałyby wodę na wysoki, płocki brzeg. Elektrownia funkcjonowała do roku 1960

Ulica Zielona i widoczna jej przecznica – Tartaczna


































