Pora odpływać

Na koniec dwudniowego pobytu w Łodzi, tuż przed odjazdem zrobiłem kilka zdjęć na stacji Łódź Kaliska. Żona czekała już grzecznie w pociągu, ja natomiast wykorzystałem jeszcze te kilkanaście minut. Oto co mi wskoczyło pod obiektyw

EN57AL-1251 należący do kolei łódzkich

EN57-1019 przed odjazdem do Łowicza

EN57-2034, który zawiózł nas do Kutna. Bardzo głośny i trzęsący…

 

Ostatnie spojrzenie na Łódź

Pod względem liczby mieszkańców Łódź „maleje”. O ile w 1988 r miasto liczyło 854 tys, obecnie mieszka tu 711,3 tys mieszkańców (143 tys mniej !!!!) Łódź jest więc teraz trzecim z najbardziej zaludnionych miast – po Warszawie i Krakowie. A teraz kilka zdjęć…

Ul. Gdańska niedaleko Manufaktury

Ul. Lutomierska od strony Zachodniej

Ul. Zachodnia

Pasaż Schillera i oryginalna, wielojęzyczna pokrywa od studzienki

Ul. Zamenhofa przy Kościuszki

Ul Kościuszki

Ul. Legionów z okna pociągu – gdy już wyjeżdżaliśmy

 

Był dworzec – będzie dworzec

Planując z moją żoną wyjazd do Łodzi miałem odpowiedzialne zadanie opracowania marszruty. Czyniąc tę powinność nie zapomniałem o odwiedzeniu dworca kolejowego Łódź Fabryczna. Chociaż na dzień dzisiejszy trudno to nazwać dworcem – jeden wielki plac budowy. Cały teren otoczony jest dosyć szczelnie blaszanym ogrodzeniem, ale między przęsłami są szczeliny, w które można wsadzić obiektyw. Zauważyłem przy tym ciekawe zjawisko. Ludzie, którzy dotąd przechodzili obok, nie zwracając na nic uwagi, nagle – widząc nasze zainteresowanie i to, że jeszcze robimy zdjęcia – przystawali i sami wciskali głowy między przęsła ogrodzenia. Co tam takiego może być? Pamiętam jak jeszcze w szkole robiliśmy taki eksperyment: w dwie albo trzy osoby z zainteresowaniem spoglądaliśmy gdzieś w górę, coś tam komentowaliśmy, wskazywaliśmy palcem w bliżej nieokreślony punkt… Po chwili była już grupka gapiów, patrząca w to samo wyimaginowane miejsce. Siła perswazji…

A tak wygląda przyszła stacja Łódź Fabryczna. Chociaż nie ma tu jeszcze śladu kolei, zaliczam ten post do zakładki: „kolej w Polsce”. Niech tam…