Jesteśmy na przemysłowych przedmieściach Konina – jakieś 10 km od centrum. Z uwagi na remont ulicy Ślesińskiej musieliśmy jechać przez osiedle Cukrownia Gosławice. Cukrownię wybudowano tutaj w latach 1910 – 1912 a funkcjonowała do roku 2008. My jedziemy ulicą Nowiny, musimy więc pokonać przejazd kolejowy
Jest to dwutorowa, zelektryfikowana linia, która kursują wyłącznie pociągi towarowe, dostarczające węgiel brunatny z pobliskich kopalni do elektrowni Konin i Pątnów. Jeżdżą tutaj nietypowe lokomotywy EL2, charakterystyczne dla tutejszych kopalni. Z racji swojego kształtu nazywane są „krokodylami”. Niestety akurat tory były puste, więc nie dane było mi ujrzeć takiego gada. Jak one wyglądają? Oto link Trochę dalej wiadukt, którym powinniśmy jechać, a który musieliśmy ominąć
Minąwszy Pątnów jedziemy ulicą Przemysłową, wzdłuż której również są tory kolejowe.
Wiadukt nad ul. Gosławicką. Górą również biegną tory kolejowe
Konin, to kolejna stacja na linii Poznań – Warszawa, która została zadaszona. Miało to miejsce kilka lat temu, ale dopiero teraz miałem możliwość ten fakt sfotografować. Do tej pory zazwyczaj łapałem w kadr peron pierwszy. Dziś pora na następne
Wieża ciśnień w okolicy zachodniej głowicy rozjazdowej
Przystanek Konin Zachód został oddany do użytku w roku 1986. Jego budowa zbiegła się z budową pobliskiego osiedla Chorzeń
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.