Następnej szansy nie będzie

Koluszki to duża, węzłowa stacja, skąd tory rozchodzą się w czterech kierunkach. Ja do Koluszek przyjechałem od strony Warszawy i pojadę dalej – w kierunku Częstochowy. Kilka razy fotografowałem już stację w Koluszkach i nigdy nie udało mi się uchwycić budynku stacji, który został wybudowany w 1968 r. na szerokim peronie drugim. Obecnie już go nie ma – został wyburzony. A szkoda – tak też twierdzi wielu pasażerów i mieszkańców Koluszek (link)
To moje tegoroczne fotki z tego dworca. Jak widać – tu jeszcze są pragotrony, czyli mechaniczne tablice informacyjne. Kto pamięta charakterystyczny dźwięk opadających klapek, gdy zmieniały się informacje?

Na niektórych stacjach zachowano żurawie wodne – już niepotrzebne… ale zabytkowe – wspomnienie kolei parowej

Wiadukt…

… oraz przejazd przez ul. Sosnową. Widać też posterunek 11

Coluszcovice

To pierwsza XIV-wieczna wzmianka o wiosce, która później (w 1940 lub 1949 roku) przekształciła się w miasto Koluszki. Kroniki dumnie podają, że w 1790 roku Koluszki posiadają: 19 domów, młyn, browar, karczmę i tartak. Czyli na tyle „firm” bezrobocie musiało wynosić 0 % 🙂

No cóż, ale ja to tym… Ważna dla tej osady data to 2 wrzesień 1846 rok, kiedy to otworzono stację i uruchomiono pierwszą linię kolejową. Obecnie stacja w Koluszkach jest jednym z najważniejszych węzłów kolejowych w Polsce. W latach 2006 – 2008 przeprowadzono tu gruntowny remont. Oto kilka zdjęć

IMG_2927

IMG_2929

IMG_2932

W Koluszkach nasz pociąg nie zatrzymywał się. A ponieważ przejeżdżaliśmy zbyt blisko budynku dworca, nie udało mi się zrobić fajnego zdjęcia. Dlatego zainteresowanych odsyłam do niezawodnej Kolejowej Bazy Danych  . Budynek powstał w roku 1968 – co chyba widać po architekturze.

PS. To jest mój post nr 900 🙂