Stacja Chojnów, na której byłem już kilka razy (link). A na peronie młody człowiek siedzący na oparciu, a nogi trzyma na siedzisku… teraz taka moda i zawsze ciekawiej niż standardowo. Ale czy wygodniej?
Jedziemy dalej, w stronę Węglińca, gdzie przesiądę się na ostatni już pociąg. Tor idący łukiem w prawo, to niedawno odnowiony i otwarty dla kolei – tor z Chojnowa do Rokitek i dalej do Chocianowa
Chojnów odwiedzam ponownie – po 9 latach. Wtedy były tłumy ludzi z okazji Dni Miasta, dziś jest nieco spokojniej. I chyba trochę więcej zdjęć udało mi się zrobić. Najpierw to, co najbardziej rzuca się w oczy po wyjściu z dworca – zabytkowy dom widziany z Placu Dworcowego
Plac Dworcowy oraz dworce: kolejowy i autobusowy (jescze istnieje!)
Ulica Kolejowa, prowadząca do Rynku
Ulica Witosa
Ul. Legnicka to już w zasadzie centrum Chojnic
I wreszcie Rynek. Długo tu nie zabawiłem, bo musiałem zaraz wracać na kolejny pociąg. Stąd tylko dwa zdjęcia…
Ten stary dom napotkałem przypadkowo, na rogu ulic Grottgera i Tkackiej. Zrobiłem fotę, a potem okazało się, że jest to potocznie zwany „Dom kata”. Budynek postawiony w XVII wieku, tuż przy murach obronnych, stanowił dawne więzienie. Możliwe, że kat również tu mieszkał… Nie zachodziłem 🙂
W drodze powrotnej na dworzec, zahaczyłem jeszcze o skwer przy ul. Dąbrowskiego
Chojnów – dolnośląskie miasteczko, w którym już kiedyś byłem. „Wczoraj” – to znaczy w roku 2014, odwiedziłem to miasto podczas wyprawy rowerowej. To właśnie na stacji kolejowej znalazłem „odrobinę cienia” w upalny dzień. Tamtą fotorelację można obejrzeć tutaj. A dziś kolejna seria zdjęć z Chojnowa, gdzie miałem przesiadkę na następny pociąg. Przesiadka wynika stąd, że od niedawna (po rewitalizacji linii Chojnów – Chocianów) Chojnów ponownie jest stacją węzłową. Odnowiony budynek stacji od strony placu Dworcowego
Wnętrze zabytkowego budynku i tunel prowadzący na perony
Budynek dworca widziany z peronu
Na peronach
Widok w kierunku zachodnim. Po prawej stronie nowy tor, co widać po białej podsypce. Odbija on na północ w stronę Rokitek, skąd można dojechać do Chocianowa albo do Żagania. Mnie interesuje ta druga opcja
Wiadukt nad ul. Kraszewskiego, tuż obok dworca, który znajduje się po prawej stronie
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.