Metro zahaczy o wioskę

Na krótką chwilę opuszczamy Warszawę. Niewielka wieś Mory leży tuż obok stolicy. Żeby było ciekawiej, należy do gminy Ożarów Mazowiecki, a na terenie wsi znajduje się stacja kolejowa Warszawa Gołąbki, o której pisałem ostatnio. To taki mix geograficzny 🙂
A hitem jest to, że mimo swojej „niewielkości” (mieszka tu ok. 120 osób), wkrótce Mory będą miały dostęp do metra. Trwają już prace budowlane, ma tu być przystanek końcowy pierwszej linii oraz Stacja Techniczno – Postojowa. Co prawda to wszystko jeszcze na terenie Warszawy, ale tuż przy granicy z wsią –  mieszkańcy Morów będą mieli do metra niecały kilometr.
A na zdjęciach ulica Królowej Marysieńki w Morach, widziana z kładki dla pieszych nad peronami

Warszawa poza Warszawą

Najpierw krótki postój na stacji Warszawa Włochy. Podczas poprzedniej wizyty w stolicy troszkę zwiedziłem nie tylko stację, ale również same Włochy.
Stacja obecnie

I wreszcie dojeżdżam do celu. Już od pewnego czasu planowałem tu zawitać. Pogranicze Warszawy – Gołąbki i pociąg, który mnie tu przywiózł…

Tak naprawdę sytuacja wygląda tak, że stacja kolejowa leży już poza Warszawą – na terenie wsi Mory. Granica przebiega dokładnie po tym ekranie akustycznym z lewej strony. Wcześniej stacja nazywała się po prostu Gołąbki. W 1979 r. zmienioną ją na Warszawa Gołąbki

Natomiast stacja to już teren wsi Mory, którą tutaj widać trochę za prawym ekranem akustycznym. Będzie o niej osobny wpis 

Moja ulica

Warszawa Międzylesie. W XVI/XVII w. była to wieś o nazwie Kaczkowo – później znana jako Kaczy Dół. W roku 1951 Międzylesie stało się częścią stolicy.
Co mnie tu zaciekawiło? Ulica Żegańska, którą widać na poniższym zdjęciu. Nawiązuje do mojego miasta, które zaraz po wojnie przez jakiś czas nazywało się Żegań. Mam gdzieś nawet zdjęcie stacji kolejowej Warszawa Główna z 1946 roku, na którym jest wielka tablica z rozkładem jazdy. Tam też widać kierunek – Żegań.
Później Komisja Ustalania Nazw Miejscowości nadawała ostateczne nazwy, które (z małymi wyjątkami) obowiązują do dzisiaj. Tak więc mieszkam w Żaganiu. Natomiast nazwa ulicy w Warszawie pozostała niezmieniona do dziś.
Ulica Żegańska to ta za rondem na wprost

Ulica Patriotów

A to ul. Kazimierza Szpotańskiego. Był on inżynierem elektrykiem (1887 – 1966), pionierem przemysłu aparatów elektrycznych. Na zdjęciu widać budynek, który był fabryką inż. Szpotańskiego. Obecnie zaadoptowany na Centrum Handlowe

Radość to osiedle, które kiedyś również funkcjonowało jako odrębna jednostka. Stosunkowo młoda, bo powstała pod koniec XIX w. i zasłynęła jako miejscowość letniskowa. Dziś dwie fotki Radości z okna pociągu. 
Ulica Patriotów oraz Wisełki…

Rondo, gdzie krzyżują się ulice Patriotów oraz Izbicka

I jeszcze jedno zdjęcie, tym razem z osiedla Miedzeszyn. To również ulica Patriotów. Swoją drogą jest to nietypowa ulica, ponieważ biegnie po obu stronach linii kolejowej z Warszawy do Otwocka. Jest chyba najdłuższą ulicą dzielnicy Wawer – jej łączna długość to prawie 15 km