Oprócz Warszawy udało mi się zwiedzić 10 okolicznych miast. Pierwszym z nich jest Piastów. Na blogu mam już jedno kolejowe zdjęcie z Piastowa – konkretnie chodzi o posterunek odgałęźny Józefinów. Dziś wysiadłem na stacji i oto moje fotki
Podczas ostatniego remontu perony zostały przedłużone, dzięki czemu można z nich dojść bezpośrednio na wiadukt przy Alei Tysiąclecia
Budynek dworca od strony peronu
Wnętrze budynku…
… i widok z ul. Dworcowej
Widok z góry – czyli z wiaduktu na Alei Tysiąclecia. Tu widać dobrze miejsce przedłużenia peronu
To już ostatni wpis z tegorocznej wizyty w stolicy. Tylko dwa zdjęcia, ale zasługują na osobne potraktowanie. Warszawskie wodociągi – czyli Zespół Stacji Filtrów przy ul. Koszykowej, jest częścią systemu wodociągów warszawskich. Wybudowano je latach 1883–1886 z inicjatywy ówczesnego prezydenta miasta. A jak było wcześniej? Po założeniu miasta mieszkańcy Warszawy czerpali wodę ze źródeł, mokradeł, stawów, jeziorek, strumieni oraz z Wisły. Pierwsze wzmianki o studniach pochodzą z XV wieku. Po 1476 gromadzono wodę w obfitującym w liczne źródła rejonie dzisiejszej ul. Nalewki, w zbiornikach nazywanych „nalewkami” (stąd nazwa ulicy). Pierwsza wzmianka o wodociągu na obszarze Warszawy pochodzi z roku 1561. Od XVII wieku, na terenie pałaców i ogrodów magnackich istniały także wodociągi lokalne. I tak z czasem doszło do budowy bardzo nowoczesnego, jak na owe czasy obiektu przy ul. Koszykowej. Ciekawe, archiwalne zdjęcie z budowy filtrów można znaleźć tutaj. Gdy obiekt zaczął funkcjonować, w stolicy była sieć wodociągowa, o długości ponad 18 km. Poniżej wieża ciśnień
Właśnie tutaj pracowała Madzia Karwowska, z serialu „Czterdziestolatek”. Badała czystość wody pod nadzorem kierownika – inż. Gajnego 🙂 Obecnie w jednym z budynków Stacji Filtrów znajduje się Muzeum Wodociągów i Kanalizacji. Natomiast cały obiekt jest dostępny do zwiedzania, ale zaledwie kilka razy w roku
Zbliżamy się do końca zwiedzania stolicy. Dziś zdjęcia z różnych miejsc, czyli warszawski misz- masz 🙂 Zaczniemy od Alei Jerozolimskich przy skrzyżowaniu z ul. Towarową, niedaleko stacji Warszawa Główna
Wieżowce z ul. Towarowej, widziane z okna pociągu
Aleje Jerozolimskie, skrzyżowanie z ul. Lindleya
Al. Jerozolimskie przy wiadukcie z ul. Chałubińskiego. Zabytkowy „Jelcz” oprowadzający turystów nie jest tu niczym niezwykłym (link)
Varso Tower – budynek, który jest najwyższy nie tylko w Polsce, ale i w całej unii europejskiej. Ma 310 metrów wysokości i 53 piętra. Wysokość liczy się łącznie z iglicą, która ma 80 m (i waży 53 tony). Ciekawostką jest, że podczas budowy wieżowca wykopano 60-tonowy głaz narzutowy, który został przyniesiony tutaj przez lodowiec prawdopodobnie 1,5 mln lat temu. Znajdował się na głębokości około 10 metrów. Wyciągnięto go za pomocą specjalistycznego dźwigu, a następnie przewieziono na Pole Mokotowskie. Po zakończeniu budowy miał zostać wyeksponowany przed wejściem do wieżowca, ale czy tak się stało – tego nie wiem… Zdjęcie zrobiłem z Alei Jerozolimskich, aczkolwiek budynek stoi na rogu ulicy Chmielnej i Alei Jana Pawła II
I jeszcze raz Aleje Jerozolimskie, tym razem przy skrzyżowaniu z ul. Nowy Świat. Kilka lat temu martwiłem się, „czy palma odbije?” – ale jednak odbiła 🙂
Pałac Kultury (po lewej stronie) w jakimś innym kubraczku 🙂 Po prawej Dworzec Centralny
Pałac Kultury i Nauki – standardowe do znudzenia zdjęcie 🙂 Widok z Placu Centralnego…
… i z przeciwnej strony, czyli z ul. Złotej. Ciekawostką jest, że ul. Złota przez budowę Pałacu Kultury utraciła swoją ciągłość. Druga część ulicy jest po drugiej stronie widocznego obiektu
Ulicy Złotej ciąg dalszy: wieżowiec…
… skrzyżowanie Złotej z Jana Pawła II
Idąc w stronę Starego Miasta. Ulica Mazowiecka, róg Kredytowej
Plac Małachowskiego. Widoczny budynek postawiono w roku 1900 przez Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych i taką rolę pełni do dzisiaj
Idziemy nad Wisłę. Z bulwarów widać Stadion Narodowy
I ponownie głęboki przystanek metra Centrum Nauki Kopernik, który już kiedyś fotografowałem (link). Ale robię ponownie zdjęcie, bo bardzo mi się podoba ten zjazd. Stacja znajduje się 19 metrów pod ziemią, a schody ruchome są najdłuższe w Polsce i mierzą 40,4 metra
Oddalamy się od Śródmieścia – dzielnica Grochów i ulica Chłopickiego (niedaleko ul. Grochowskiej)
Osiedle Wilno na Targówku (pisałem niedawno o tamtejszej stacji kolejowej)
No i peryferia – tuż przy granicy Warszawy. Osiedle Mokry Ług – ulica Czwartaków. Widać też pętlę autobusową, a za nią jest Aleja Sztandarów prowadząca do Rembertowa. Po obu stronach przejazdu kolejowego są perony przystanku Warszawa Mokry Ług. Tak się też złożyło, że ostatnie zdjęcie tego wpisu to zdjęcie nr 19000 na tym blogu
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.