Rzut oka na Słowiczą

Miasto Żary. Ścieżka, którą jadę z Sieniawy Żarskiej stanowi właściwie granicę – Żary to wszystko, co jest po prawej stronie. Za widocznym nasypem są tory kolejowe do Cottbus, zaś za torami Kronopol (Swiss Krono)

Widok w odwrotną stronę. Tym razem Żary są po lewej 🙂

Tutaj już nie ma wątpliwości, że jest to miasto. Ulica Lotników

A to wschodnia część Żar. Ulica Słowicza z fajnym, panoramicznym widokiem. Już kiedyś robiłem tu zdjęcia, a zawsze na chwilę się tutaj zatrzymuję, by rzucić okiem na ten widok.
Stąd mam jeszcze 15 km do domu. Zdjęć już nie robiłem, bo same nudne lasy. Lekkie zmęczenie, ale wycieczka w sumie udana. I chociaż na początku obawiałem się pogody, była w miarę przychylna

Chmury mieszają się z dymem

Powrót z Sieniawy do Żar polną drogą, wiąże się z przejechaniem obok fabryki paneli podłogowych Kronopol. Chociaż „Kronopol” to już nieaktualna nazwa przedsiębiorstwa, potocznie wszyscy tak mówią. Teraz jest to Swiss Krono. To jedne z największych zakładów tej branży w Europie. Podobny zakład znajduje się również w Szczecinku (link).
Kronopol w Żarach fotografowałem już nie raz (np. tutaj), a to najświeższe fotki

Dymy z kominów tworzą dalszą część „chmur” na niebie

Na pierwszym planie linia kolejowa z Żar do Tuplic i dalej do Cottbus. W następnym wpisie pokażę bocznice kolejowe Kronopolu

Jakiś kilometr dalej – Kronopol w całej okazałości zadymienia. Te dymy widać nawet za Żaganiem (czyli z odległości 16 km)