W dalszym ciągu Żagań. Pora na przejście wzdłuż Bobru lewym brzegiem. Jak zwykle mapka, która ułatwi lokalizację poszczególnych zdjęć

Punkt 1 – przy czerwonym moście kolejowym. Jak widać kiedyś (jeszcze w latach 90) biegły nim dwa tory: jeden do Głogowa, drugi do Nowej Soli. Pozostał tylko ten pierwszy. No i rzeka na krańcu żagańskiej dzielnicy Moczyń



Punkt 2 to ostry zakręt, do którego musiałem dojść po bezdrożnym terenie prowadząc rower. A tak to miejsce wygląda z drugiej strony Bobru







Zdjęcia z punktu 2 oraz 3 już kiedyś robiłem (tutaj link)

Jakieś rozlewisko przy rzece. Jak widać, ze względu na stojącą wodę jest jeszcze zamarznięte, chociaż dzisiaj temperatura +15 stopni






Gdy byłem tu po raz pierwszy, chciałem dojść do tej polany od strony ul. Żelaznej. Niestety bez powodzenia, bo zwarte budynki przy ulicy skutecznie oddzielały rzekę. Myślałem więc, że prowadzi tutaj tylko jedna droga – od ulicy Wiejskiej.
Okazało się, że jednak przejście jest. Pokazał mi je młody chłopak, który akurat tędy szedł i zaoferował się w roli mojego przewodnika. Tak więc dalszą drogę przebyłem z Maćkiem, który zna dobrze te tereny. I słusznie – sam bym się nie domyślił, że można stąd dojść do ul. Żelaznej. Trochę ścieżką, która kilka razy ostro skręcała i trochę przez krzaki.
Widok Bobru z punktu 4

Kolejne rozlewisko, które jest na powyższej mapce, obok cyfry „4”. Po prawej na górze widać pierwsze domy ulicy Żelaznej. A więc jeszcze ostro pod górę

Przewężenie i taki „mostek” przez który też musiałem przecisnąć się niosąc rower :). Ale udało się – wyszedłem na Żelaznej, niedaleko mostu. Pozdrawiam Maćka!
