Wystawa makiet kolejowych w Iłowej trwała dwa dni. Prezentowano tutaj tzw. makiety modułowe. Składają się one z wielu przenośnych segmentów, które można łączyć w różnych konfiguracjach. Każdy segment może mieć innego wykonawcę, ale ważne jest, żeby do siebie pasowały tworząc harmonijną całość. Nie może być tak, że jedna część modułu przedstawia lato, a na sąsiedniej leży śnieg.
Wystawa trwała dwa dni, ale wyobrażam sobie ile czasu musiało zająć modelarzom poustawianie tego wszystkiego, połączenie, instalacja wielu przewodów zasilających itd. Pomijając, że wcześniej trzeba poświęcić tygodnie czy miesiące na stworzenie takiego modułu. Ale to są hobbyści i pasjonaci…
Oprócz kilku makiet w różnej skali była też taka trochę „nierealna” z wywijasami wielu torów

Znalazły się też stoiska dla tych, którzy chcieliby coś zakupić do swoich domowych makiet. Były lokomotywy za 1500 zł, ale można też kupić wagoniki za 30 zł. Na przykład widziałem wyprodukowane jeszcze w latach 80 ubiegłego wieku – ale zapakowane w oryginalnych pudełkach. Gratka dla zbieraczy i hobbystów kolejowych. Poza tym wiele innych „drobiazgów” – budynki, modele samochodów, figury ludzi oraz przedmioty, takie jak choćby ławka. drzewa i krzewy albo podsypka torowa czy trawnik

