Agawy zamiast dyskoteki

Dziedziniec Żagańskiego Pałacu Książęcego. Widać jeden z czterech pięknych platanów. Zostały posadzone na cześć córek księcia Birona i noszą ich imiona: Wilhelmina, Paulina, Joanna i Dorota 

Balkon nad pałacową oranżerią. Kilkanaście lat temu były na nim dyskoteki, albo letnia knajpka z piwem. Teraz – ze względu na zły stan techniczny – jest tam zakaz wstępu. Stoją tylko agawy, jako ozdoby. Ale już trwa remont całej oranżerii, która jest pod spodem. Do tej pory był tam pałacowy skład narzędzi ogrodniczych i innych przydasiów. Po remoncie ma być tam kawiarnia z prawdziwego zdarzenia. Ma to wyglądać tak jak na tej wizualizacji

A to widok na park i fontannę „prawie” z powyższego balkonu

A to już inne miejsce w Żaganiu – dawny konwikt, zamykający dziedziniec klasztorny od strony północno – zachodniej. Wybudowany został w latach 1740 – 1758. Na szczycie widocznej wieżyczki dawniej było obserwatorium astronomiczne. Później działał tam punkt jednej z pierwszych na świecie sieci meteorologicznych

Karczowanie lasu

Lubię pokazywać, jak zmienia się Żagań. Niegdyś przedstawiałem budowę Kaufladu, a później narodziny McDonalds’a. Dzisiaj też coś w tym stylu.
Ten wpis nasuwa mi historię, jak w średniowieczu budowano miasta. Najpierw należało wykarczować las, aby móc postawić gród. Podobnie było z powstaniem nowej galerii przy ul. Armii Krajowej. Najpierw był las. Niestety nie mam zrobionych zdjęć, ale przedstawię screeny z aplikacji Google Earth – jak to wyglądało kiedyś. Przez lata teren był zarośnięty i nieużyteczny. Były resztki jakichś budynków i fundamenty. Nie pamiętam już, co dawniej tam było. A wyglądało tak:

W grudniu 2023 r. las został wykarczowany

W maju 2024 r. budowa idzie na całego

A oto efekt końcowy. Zdjęcia z lipca 2025 r

Błąd na mapie

Przejeżdżając rowerem przez Rudawicę, nie raz już planowałem sprawdzić jak wygląda przeprawa przez rzekę Kwisę, pomiędzy Rudawicą a miejscowością Dobre nad Kwisą. Nigdy jednak nie miałem na tyle czasu, żeby tam zahaczyć. Teraz się udało.
Okazuje się, że to, co na mapach oznaczono jako przeprawa – bród, nie istnieje. O ile na mapach zaznaczono linią ciągłość przejazdu – jest to błąd!

To miejsce wygląda tak, jak na poniższych zdjęciach. Rzeka dosyć szeroka, dużo wody i wysoki i zarośnięty brzeg od strony Dobrego nad Kwisą.
Przed wojną ta strona rzeki, po której stoję to jeszcze było Dobre nad Kwisą – był tu jakiś folwark – był także most łączący oba brzegi. Obecnie ta strona należy już do wsi Rudawica. Dobre nad Kwisą zaczyna się za rzeką, która stanowi granicę.
Zastanawiam się też, czy ktoś mieszka w tej wiosce. Na mapach są tylko zabudowania wojskowe i jeden dom poza nimi.
Do miejscowości Dobre nad Kwisą można dojechać tylko jedną drogą – od strony Trzebowa. Jechałem tam kiedyś, ale okazuje się, że po kilku kilometrach droga się kończy bramą do koszar. Trzeba było zawracać.
Jedyne ciekawe informacje o tej wsi znalazłem w internecie – tutaj 
A to ten bród – nie do przebycia…

A to zdjęcia robione jeszcze latem. Tomaszowo i pas startowy dawnego lotniska wojskowego. Więcej zdjęć z tych terenów mnożna zobaczyć tutaj 

A to już polna droga przez Bożnów, którą wracałem do domu. To ta droga, przy której parę lat temu rosły piękne maki (link). Dziś już po sezonie 🙂

Fragment ścieżki wysoko trawiastej 🙂