Linia kolejowa z Tuplic do Łęknicy powstała w roku 1898. Traktowana była jako kolej o znaczeniu regionalnym, raczej o słabych parametrach technicznych. Po II wojnie prędkość handlowa nigdy nie przekraczała 50 km/h, a na coraz bardziej wyeksploatowanych odcinkach ograniczano do 30km/h. Doszło to tego, że pociąg osobowy na pokonanie 21 km potrzebował ponad godziny.
Poza tym linia ta charakteryzowała się wieloma łukami, sporymi spadkami. to sprawiało, że miała znamiona malowniczego szlaku kolejowego, ale też wymagała sporych umiejętności od maszynistów. Ostatni pociąg pasażerski przejechał linią 29 maja 1996 r. W roku 2013 linia została zlikwidowana i zamieniona w ścieżkę rowerową.
Ścieżka zaczyna się w Tuplicach – kilometr za dworcem kolejowym. Oto wpis z roku 2019, gdzie znajduje się zdjęcie tego miejsca – trzeba przyznać, że niewiele się zmieniło. A więc start…

W kolejne miejscach, w których się zatrzymałem również nie widać większych zmian. Oto dawny przystanek Chełmica

A to Jagłowice. W tej miejscowości nigdy nie było przystanku, teraz zrobiono tylko przystanek dla rowerzystów, tuż obok drogi DW 294. Również mam wcześniejsze zdjęcia tego i następnych miejsc (tutaj)

A oto Trzebiel. Droga do miejscowości Górne Kałki



Budynek stacji w Trzebielu. Teraz odgrodzony płotem od ścieżki, ale dach przez 6 lat nadal nie naprawiony

Kawałek za budynkiem – wiata dla rowerzystów. Obok tablica informacyjna mówiąca o szubienicy. Nie byłem w tamtym miejscu, ale jego historię można przeczytać tutaj
